Imelda zatopiła Teksas

2019-09-22 1:00 MOD
Huragan przestraszył sie Trumpa
Autor: AP

Dwie ofiary śmiertelne, setki podtopionych domów i samochodów, blisko 1700 akcji ewakuacyjnych i ratunkowych. To bilans tropikalnej burzy Imeldy, która uderzyła w południowo-wschodni Teksas.

To, czego dwa lata temu nie zatopił huragan Harvey, teraz znalazło się pod wodą. Południowo-wschodni Teksas od początku tygodnia zmagał się z obfitymi deszczami. Ale nikt nie przypuszczał, że sytuacja stanie się aż tak poważna. W piątek spora część regionu znajdowała się pod wodą. Potężna burza spowodowała gigantyczne podtopienia. Niestety odebrała też życie dwóm osobom. W hrabstwie Jefferson 19-latek został porażony prądem w wodzie, gdy próbował uratować tonącego konika. Druga ofiara to 50-letni mężczyzna, który utonął w swoim vanie, gdy próbował przejechać zalaną drogą niedaleko Bush Intercontinental Airport w Houston.W hrabstwie Harris, które obejmuje Houston, strażacy przeprowadzili ponad 1700 akcji ratunkowych ratując ludzi uwięzionych przez wodę na dachach domów i aut. Dziewięć barek urwało się z cum i popłynęło z prądem rzeki San Jacinto, uderzając w filary mostu na Międzystanowej 10. Przeprawę ze względów bezpieczeństwa zamknięto. W rejonie na południe od Beaumont spadły w ostatnich dniach nawet 42 cale deszczu. – Woda się wciąż podnosiła i podnosiła. Nie mogłam w to uwierzyć – mówiła dziennikarzom poruszająca się na wózku Ruby Trahan Robinson (63 l.), mieszkanka China nieopodal Beaumont. Kobieta tak jak inni mieszkańcy znalazła schronienie w miejskim ratuszu. Zdaniem meteorologów południowy wschód Teksasu najgorsze deszcze ma za sobą. Na opady i ryzyko powodzi musi jednak przygotować się teraz północ stanu, a także Arkansas i Oklahomy.

Najnowsze