„Super Express”: - Co dla pani oznacza pełnienie roli organizatorki wyborów Królowej Parady 3 Maja?
Ewa Rumińska: - Jest dla mnie zaszczytem oraz wielką odpowiedzialnością. Serdecznie dziękuję prezes Związku Klubów Polskich dr Łucji Mirowskiej-Kopeć za okazane zaufanie i powierzenie mi realizacji tego wyjątkowego projektu, który mam zaszczyt organizować od 10 lat. Największą radość daje mi obserwowanie rozwoju kandydatek, zdobywania pewności siebie oraz zaangażowania w życie naszej polonijnej społeczności. Organizowanie gali wyborów, a następnie współpraca z dziewczętami przez kolejny rok, to dla mnie nie tylko praca, lecz przede wszystkim źródło satysfakcji, inspiracji i dumy.
- To też pewnego rodzaju misja?
- Tak, poprzez ten konkurs pragnę przekazywać młodemu pokoleniu Polonii istotne wartości, takie jak szacunek do polskich korzeni, odpowiedzialność społeczna, kultura osobista oraz wspierać w realizowaniu własnych marzeń. Szczególnie bliskie jest mi budowanie w młodych ludziach pewności siebie, poczucia własnej wartości oraz wzajemnego wsparcia. Chcę pokazywać, jak wiele satysfakcji może przynieść wspólna praca oraz jak ważne jest zaangażowanie w życie Polonii. Wierzę, że poprzez te doświadczenia kształtują się przyszli liderzy polonijnych organizacji, osoby wrażliwe, ambitne i gotowe do działania.
- Jak zmieniały się wybory Królowej Parady na przestrzeni lat i które momenty najbardziej zapadły pani w pamięć?
- Wybory Królowej Parady 3 Maja na przestrzeni lat stały się czymś znacznie więcej niż jednorazowym konkursem. Dziś są długofalowym procesem rozwoju, edukacji oraz społecznego zaangażowania młodych kobiet. Coraz większy nacisk kładziemy na osobowość, wartości, działalność społeczną oraz świadomość kulturową kandydatek, a nie wyłącznie na aspekt wizualny. Dwa lata temu, z myślą o wzmacnianiu tej misji, powstał klub Heritage Leaders, którego celem jest wspieranie rozwoju oraz kształtowanie przyszłych liderów polonijnych, świadomych swojej tożsamości i gotowych do aktywnego działania na rzecz społeczności. Najbardziej zapadają mi w pamięć momenty, gdy widzę realną przemianę dziewczyn - ich rosnącą pewność siebie, odwagę w wystąpieniach publicznych oraz dumę z reprezentowania Polonii podczas ważnych wydarzeń. Szczególnie wzruszające są chwile koronacji, ale także te ciche, zakulisowe momenty, gdy kandydatki wspierają się nawzajem i tworzą prawdziwą wspólnotę.
- Jakie cechy powinna mieć idealna kandydatka do tytułu Królowej Parady 3 Maja?
- Powinna łączyć w sobie autentyczność, kulturę osobistą i wrażliwość społeczną. Ważna jest nie tylko elegancja czy pewność siebie, ale także zaangażowanie w życie Polonii, szacunek do tradycji oraz umiejętność reprezentowania naszej społeczności z klasą i sercem. To osoba, która inspiruje innych, potrafi współpracować i z dumą promuje polskie wartości, zarówno na scenie, jak i poza nią.
- Co widzi pani w młodych Polkach, które zgłaszają się do konkursu?
Najbardziej inspiruje mnie ich autentyczność, odwaga i ogromna chęć działania. Młode Polki, które zgłaszają się do konkursu wnoszą świeżą energię, własne pomysły i piękne połączenie polskich korzeni z nowoczesnym spojrzeniem na świat. Cieszy mnie ich wrażliwość, ambicja oraz to, że chcą rozwijać się nie tylko dla siebie, ale także dla całej naszej Polonii.
- Jak wygląda proces przygotowania kandydatek do ich reprezentacyjnej roli?
- Jest to kilka miesięcy wspólnej pracy, spotkań i warsztatów, które pomogą im rozwinąć umiejętności reprezentacyjne oraz pewność siebie. Obejmuje on m.in. sesje zdjęciowe, wywiady medialne, próby choreograficzne, spotkania z mentorami oraz udział w wydarzeniach polonijnych. Duży nacisk kładziemy na autoprezentację, kulturę osobistą i świadomość roli, jaką będą pełnić jako ambasadorki Polonii. To czas nie tylko przygotowań do gali, ale także pięknej drogi rozwoju osobistego i budowania relacji między kandydatkami.
- Jakie są największe wyzwania związane z organizacją wyborów?
- Największym wyzwaniem jest koordynacja wielu osób i terminów, tak aby każdy element wydarzenia był dopracowany i spójny. Organizacja wyborów to duża odpowiedzialność. Wymaga umiejętności reagowania na nieprzewidziane sytuacje. Równocześnie ważne jest pogodzenie strony organizacyjnej z kulturalną wydarzenia, tak aby zachować jego wysoki poziom, autentyczność i wyjątkowy charakter.
- Jak wygląda współpraca z klubami zrzeszonymi w Związku Klubów Polskich przy tak dużym wydarzeniu?
- Opiera się na partnerstwie i wspólnym celu, jakim jest godne reprezentowanie Polonii. Każdy klub wnosi swoje doświadczenie, zaangażowanie i unikalną energię, dzięki czemu wydarzenie ma tak bogaty i autentyczny charakter. Ta współpraca pokazuje, jak wielką siłą jest jedność środowiska polonijnego przy realizacji tak dużego i ważnego przedsięwzięcia.
- Co jest dla pani najważniejsze w tym procesie?
- Najważniejsze jest dla mnie budowanie atmosfery wzajemnego szacunku, zaufania i dobrej komunikacji. Staram się, aby każdy czuł się częścią zespołu oraz miał przestrzeń do dzielenia się swoimi pomysłami i talentami. Udało mi się stworzyć wspaniały zespół młodych osób, które z ogromnym zaangażowaniem współtworzą nasze projekty. Chciałabym z całego serca podziękować Karolinie Tomasik, Gabrieli Ner, Aleksandrze Rumiński oraz Mariannie Mosz. Dziękuję wam za waszą pracę, energię i współpracę. Jestem z was naprawdę dumna! Wierzę, że pozytywna energia, wzajemne wsparcie i poczucie wspólnego celu sprawiają, że nawet najbardziej wymagające przygotowania stają się pięknym doświadczeniem, które łączy ludzi na długo.
- Jakie ma pani marzenia lub plany dotyczące przyszłości Parady i polonijnych inicjatyw?
- Moim marzeniem jest, aby Parada 3 Maja oraz polonijne inicjatywy nadal się rozwijały, łącząc tradycję z nowoczesnością i angażując coraz więcej młodego pokolenia. Chciałabym, aby były one przestrzenią inspiracji, edukacji i budowania silnej, zjednoczonej Polonii w Chicago. Ważne jest dla mnie także tworzenie projektów, które będą wspierać rozwój młodych liderów i pozostawią trwały ślad na przyszłe lata.
- Dlaczego tradycja Parady 3 Maja jest tak ważna dla Polonii w Chicago?
To symbol jedności, pamięci o historii oraz dumy z polskich korzeni. To wyjątkowa okazja, aby wspólnie świętować Konstytucję 3 Maja, pielęgnować język, kulturę i przekazywać wartości kolejnym pokoleniom. Parada łączy ludzi niezależnie od wieku czy środowiska, jest żywa i silna także poza granicami ojczyzny.
- Pielęgnowanie polskich tradycji poza granicami jest dla pani ważne?
- Ma dla mnie bardzo osobiste znaczenie, to sposób na zachowanie wartości które wyniosłam z domu rodzinnego. Wierzę, że tradycja nie tylko łączy nas z historią, ale także daje siłę do tworzenia pięknej przyszłości tutaj, w Chicago.
- Stąd w pani ta potrzeba i zaangażowanie w pracę dla Polonii?
- Moje zaangażowanie w działalność polonijną zrodziło się z tęsknoty za rodziną oraz bycia bliżej Polski, nawet wtedy, gdy dzielą nas tysiące kilometrów. Nie mając tutaj najbliższych, odnalazłam w Polonii poczucie wspólnoty i bliskości, które z czasem stały się ważną częścią mojego życia. Tak naprawdę jednak to moja ukochana mama zaszczepiła we mnie tę postawę, zawsze angażowała się w życie szkoły, do której uczęszczałam, pokazując mi, jak wiele można zmienić poprzez działanie dla innych. Do dziś słyszę jej słowa: „działaj córeczko, działaj”. Dziękuję ci, mamusiu, za inspirację, przekazane wartości i dobro, które na zawsze pozostawiłaś w moim sercu.
- Łączenie pracy społecznej z życiem prywatnym i zawodowym nie jest łatwym zadaniem. Jak to się pani udaje?
- To wymaga dobrej organizacji. Kluczowe jest dla mnie wsparcie bliskich oraz umiejętność dzielenia się odpowiedzialnością z zaufanym zespołem, który współtworzy wszystkie nasze projekty i inicjatywy. Staram się zachować równowagę, pamiętając, że zaangażowanie społeczne daje mi energię i poczucie spełnienia, ale harmonia w życiu osobistym jest fundamentem moich działań. Z całego serca pragnę podziękować mojemu mężowi Adamowi oraz córce Aleksandrze za zaufanie, cierpliwość i nieustające wsparcie. Dziękuję również bliskim przyjaciołom, którzy angażują się w moje przedsięwzięcia i swoją obecnością dodają mi siły do dalszego działania.
- Co konkretnie daje pani największą satysfakcję w działalności polonijnej?
- Największą satysfakcję daje mi widok ludzi, którzy dzięki wspólnym inicjatywom odnajdują swoje miejsce i z dumą angażują się w jej rozwój. Ogromną radością jest obserwowanie młodego pokolenia, która działa na rzecz Polonii. To właśnie te relacje, wspólne sukcesy i świadomość, że robimy coś ważnego dla naszej przyszłości są dla mnie największą motywacją.
- Wszystko z myślą o młodych. Co zatem chciałaby pani przekazać młodemu pokoleniu Polek i Polaków w Chicago?
- Chciałabym przekazać młodemu pokoleniu, aby nigdy nie zapominało o swoich korzeniach, odważnie sięgało po marzenia i tworzyło własną drogę. Wierzcie w siebie, wspierajcie się nawzajem i pamiętajcie, że każdy z was ma realny wpływ na rozwój społeczności, której jesteśmy częścią. To właśnie wasza odwaga, pasja i zaangażowanie budują przyszłość naszej Polonii.
- Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Marta J. Rawicz
Tegoroczna, 27. Gala Wyborów Królowej, organizowana przez Komitet Parady 3 Maja przy Związku Klubów Polskich, odbędzie się 14 marca o godz. 5.30 pm w eleganckiej sali Allegra Banquets w Schiller Park, IL.