Duchy, czarownice i małe potwory opanowały Greenpoint! Kolorowe Halloween w dawnej polskiej dzielnicy

2026-11-01 21:47

Kolorowe kostiumy, dynie, szkielety, czarownice i tłumy dzieci w przebraniach. W sobotę, 31 października, Greenpoint na Brooklynie radośnie świętował Halloween. Choć nie jest to polskie święto, w tej dawnej polskiej dzielnicy Nowego Jorku od lat cieszy się ogromną popularnością, szczególnie wśród najmłodszych mieszkańców. W tym roku dodatkowo dopisała pogoda!

Halloween przypadło w tym roku w sobotę, dzieci już od rana wyruszały na poszukiwanie słodyczy, a mieszkańcy przygotowywali swoje domy na ich wizyty. Dopisała również piękna pogoda, dzięki czemu na Greenpoincie przez cały dzień było gwarno, radośnie i kolorowo. Na ulicach można było spotkać małe księżniczki, superbohaterów, duchy, czarownice, wampiry i najróżniejsze postacie z bajek.

Mieszkańcy przygotowywali się do Halloween już wcześniej, dekorując domy, kamienice, schody i ogródki. W oknach pojawiły się dynie, na balkonach pajęczyny, a przed budynkami szkielety i duchy. Szczególnie efektownie prezentowały się dekoracje w okolicach Milton Street i Franklin Street. 31 października już od rana przed niektórymi domami ustawiano kosze ze słodyczami, dekorowano wejścia i przygotowywano halloweenowe niespodzianki. Wiele ogródków zamieniło się w prawdziwe scenografie z filmów grozy, pełne szkieletów, pajęczyn, duchów i świecących dyń.

Dzieci z radością wołały tradycyjne „Trick or treat!”, czyli „cukierek albo psikus”, a mieszkańcy częstowali je słodyczami.

Dzięki pięknej jesiennej pogodzie można było spacerować po dzielnicy przez wiele godzin. Niektóre rodziny rozpoczynały dzień od zbierania cukierków, następnie uczestniczyły w paradzie lub zabawach w parku, a później ponownie wyruszały na poszukiwanie halloweenowych atrakcji. Jednym z głównych wydarzeń była 23. Doroczna Parada Dziecięca Halloween, organizowana przez Town Square BK.

W sobotę o godz. 12.15 uczestnicy wyruszyli sprzed kościoła St. John's Lutheran Church przy 155 Milton Street. Następnie przeszli Manhattan Avenue do Driggs Avenue, skąd wrócili do miejsca rozpoczęcia parady. Wydarzenie było bezpłatne i otwarte dla wszystkich dzieci oraz ich rodzin. Barwny pochód przyciągał uwagę mieszkańców i przechodniów. Najmłodsi z dumą prezentowali swoje kostiumy, a wielu rodziców również zdecydowało się na halloweenowe przebrania. Parada organizowana jest już od 23 lat i stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych jesiennych tradycji Greenpointu. W kościele St. John's Lutheran Church przygotowano także specjalną imprezę dla dzieci pod nazwą „Spooktacular Party”. Na najmłodszych czekały gry, muzyka, zabawy i oczywiście halloweenowe słodycze.

Równie kolorowo było w McGolrick Park, jednym z najbardziej lubianych miejsc wypoczynku mieszkańców Greenpointu. Od południa do godz. 15 odbywała się tam czwarta edycja McGhoulrick Halloween, przygotowana przez organizację Friends of McGolrick Park. Dzieci mogły uczestniczyć w grach, konkursach plastycznych, paradzie kostiumów, zabawach tanecznych oraz tradycyjnym zbieraniu słodyczy.

Jesteśmy tutaj co roku. Bardzo lubimy ten park, a nasze dzieci uwielbiają się tutaj bawić. Przychodzimy praktycznie codziennie. To nasze ulubione miejsce na Greenpoincie

– opowiadali mieszkańcy uczestniczący w halloweenowej imprezie.

Na Greenpoincie przygotowano również inne rodzinne wydarzenia. Greenpoint YMCA przy 99 Meserole Avenue zorganizowało „Halloween at the Y”, podczas którego dzieci mogły korzystać z labiryntu z dreszczykiem, malowania twarzy, zabaw z dyniami i innych atrakcji. Rodzinne obchody odbywały się także w Threes Brewing przy Franklin Street. Przygotowano tam zbieranie słodyczy oraz konkurs kostiumowy, w którym przewidziano nagrodę w postaci karty podarunkowej o wartości 50 dolarów.

Dzięki wydarzeniom organizowanym przez lokalne instytucje i przedsiębiorców Halloween można było świętować na Greenpoincie praktycznie przez cały dzień.