Afera pralnicza w rządzie! Sekretarz stanu kazał odbierać swoje pranie?

2020-05-19 15:00 zw
Chiny specjalnie wypuściły wirusa!
Autor: AP Chiny specjalnie wypuściły wirusa!

Wielka afera pralnicza w rządzie! Nie chodzi o pranie brudnych pieniędzy, lecz po prostu o pranie. Sekretarz stanu Mike Pompeo (57 l.) miał wykorzystywać pracowników biura politycznego do odbierania swoich rzeczy z pralni i wyprowadzania psa. Inspektor, któy badał sprawę, został zwolniony przez Donalda Trumpa (74 l.).

Inspektor Generalny Departamentu Stanu zwolniony! Taka informacja obiegła Stany Zjednoczone w piątek. Prezydent zwolnił Steve'a Linicka (57 l.) z powodu "braku zaufania". Co dokładnie się stało? Początkowo było to owiane tajemnicą. Jak jednak ujawnia teraz NBC powołując się na źródła w Białym Domu, zwolnienie Linicka podpowiedział Trumpowi... sekretarz stanu Mile Pompeo (57 l.). A powody miały być osobiste. Mianowicie Linick badał donosy złożone na Pompeo, prawdopodobnie przez pracowników jego biura politycznego.

Skarżyli się oni, że sekretarz stanu traktuje ich jak chłopców na posyłki. Kazał załatwiać rezerwacje w restauracjach dla niego i jego żony, wyprowadzać swojego psa czy nawet odbierać swoje pranie z pralni. Kiedy sprawa się wydała i kontrolerzy pod wodzą Linicka zaczęli badać polecenia służbowe wydawane przez Pompeo, ten poskarżył się Trumpowi. Jednak jak widać, przez NBC koniec końców nie udało się zamieść całej sprawy pod dywan. Demokraci żądają wyjaśnień od prezydenta, a afera pralnicza nabiera rozpędu!

III wojna światowa wybuchnie przez koronawirusa? Chiny straciły cierpliwość!

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze