78-latek wrócił z emerytury, by zarobić na leki dla żony. Internauci zebrali dla niego milion dolarów

2026-03-24 19:10

Ma 78-lat i właśnie otrzymał milion dolarów od internautów z całego świata. Richard Pulley poruszył tysiące osób, po tym jak mieszkanka Tennessee zamieściła w sieci nagranie ze swojej kamery w drzwiach, która udokumentowała leciwego dostawcę DoorDash, dostarczającego jej kawę ze Starbucks’a. Opisana przez kobietę historia i założona zbiórka uruchomiły lawinę dobroci!

Internauci zebrali milion dolarów dla 78-letniego dostawcy jedzenia

i

Autor: Gofundme/ Materiały prasowe
  • 78-latek wrócił do pracy, by opłacić leki dla żony.
  • Jego praca jako dostawcy DoorDash poruszyła sieć.
  • Internauci zebrali dla niego niemal milion dolarów.
  • Co Richard planuje zrobić z taką kwotą?

Ta niesamowita historia to efekt porywu serca. Mieszkanka Manchester, TN, zamówiła do domu kawę z popularnej sieci Starbucks. Dostarczył ją jej siwy jak gołąbek senior, a nagranie z kamery przy drzwiach uchwyciło go, jak krok po kroku pokonywał stopnie przed domem kobiety. Poruszona opublikowała nagranie w sieci i zapowiedziała, że znajdzie dostawcę. Udało się.

„Richard dostarczył mi do domu kawę ze Starbucks za pośrednictwem DoorDash, a z nagrania wideo jasno wynikało, że było to dla niego spore wyzwanie. Dzięki mediom społecznościowym udało mi się skontaktować z Richardem i dowiedzieć się, że pracuje dla DoorDash, ponieważ jego żona straciła pracę (nie z własnej winy), a po opłaceniu miesięcznych rachunków i zakupie leków nie pozostaje im już nic”

– napisała Brittany Smith w opisie zbiórki, którą uruchomiła na GoFundMe po tym niezwykłym dla niej spotkaniu.

„Pomóżmy Richardowi wrócić na emeryturę!”

– zaapelowała.

Apel Brittany, która opublikowała tę historię również na Storyful, rozniósł się po internecie z prędkością światła. W ciągu niespełna dwóch tygodni na koncie zbiórki pojawiło się ponad 965 tysięcy dolarów, które wpłaciło ponad 30 tysięcy osób z całego świata! Swoją cegiełkę dorzuciła też platforma DoorDash.

Richard, który 20 marca otrzymał pokaźny czek od GoFundMe, w rozmowie ze stacją WKRN zdradził, że mimo okazanego wsparcia, nadal planuje od czasu do czasu pracować jako dostawca. Opowiedział też, że zajmuje się tym od półtora roku, kiedy jego żona straciła pracę. Musiał wrócić do pracy po 15 latach spędzonych na emeryturze, żeby zapewnić rodzinie byt, w tym pieniądze na leki, których potrzebuje żeby uniknąć dializ.

To sprawiało, że pracowałem. Muszę się ruszać

– powiedział dziennikarzom, przyznając, że oboje z żoną są bardzo poruszeni hojnością ludzi. Zdradził, że za otrzymane fundusze sprawią sobie nowy dom i zasłużoną spokojną emeryturę.

Super Express Google News