Zrzucił paliwo na plac zabaw

2020-01-15 10:47 zw
Boeing 777
Autor: STR

Koszmar pod Los Angeles! Boeing 777 po awarii silnika musiał zawrócić i lądować awaryjnie. Katastrofy udało się uniknąć, ale pilot musiał zrzucić paliwo nad miastem. Utrafił w miejsce pełne ludzi, okolice szkół. Kilkadziesiąt osób wymagało pomocy medycznej!

To były chwile pełne prawdziwej grozy! Zaczęło się od problemów, jakie zgłosił wieży pilot pasażerskiego Boeinga 777 do Szanghaju, który wystartował z lotniska w Los Angeles ze 149 osobami na pokładzie. Trzeba było zawrócić. Przerażeni pasażerowie zastanawiali się, czy czeka ich katastrofa. Pilot zgodnie z procedurą musiał awaryjnie zrzucić paliwo, chociaż teren wokół był zabudowany. Ale nie było wyjścia.

Akurat wtedy na plac zabaw przy szkole podstawowej w Cudahy wyszła grupa uczniów. Właśnie tam spadło paliwo lotnicze. Dzieci i dorośli przy szkole podstawowej i w okolicy zaczęli skarżyć się na problemy z oddychaniem i skórą. Wszędzie unosił się intensywny zapach paliwa. Pomocy medycznej wymagało aż 50 osób! Na szczęście niczyjemu życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a samolot bezpiecznie zawrócił i wylądował.

Najnowsze