Zidentyfikowali zwłoki po 40 latach

i

Autor: AP Zidentyfikowali zwłoki po 40 latach

Zidentyfikowali zwłoki po 40 latach

2020-01-04 14:00

To brzmi jak gotowy scenariusz filmu kryminalnego! Jest rok 1979. W jednej z jaskiń w Buffalo w stanie Idaho znaleziono zwłoki mężczyzny bez głowy. Teraz dzięki badaniom udało się je zidentyfikować I okazało się, że należały do… mordercy, Josepha Henry’ego Lovelessa.

Znalezione zwłoki aż 40 lat czekały, by móc je zidentyfikować. Ciało przebadali studenci i pracownicy Uniwersytetu Stanowego Idaho we współpracy z policją. Przez wiele lat udało się ustalić jedynie tyle, że mężczyzna miał rude włosy. Pikanterii dodaje fakt, że ciało mężczyzny było owinięte w płótno i rozczłonkowane. Dokładna przyczyna śmierci oraz to, kto przeniósł zwłoki, jest jednak do tej pory tajemnicą. Wiadomo jednak, kim był mężczyzna. Według badań to… uciekinier z więzienia! Odkryto to na podstawie materiału genetycznego, który zbiera instytucja DNA Doe Project. Na podstawie DNA rozczłonkowanych zwłok zrekonstruowano jego drzewo genealogiczne. Okazało się, że pochodził ze stanu Utah, z pionierskiej, mormońskiej rodziny i nazywał się Joseph Henry Loveless. Był przemytnikiem i włóczęgą i dobrze znał życie za kratami. W 1916 r. miał zamordować swoją żonę i trafić do więzienia, z którego uciekł. Podejrzenia naukowców i śledczych wzmaga fakt, że oficjalny grób Lovelessa jest pusty.