Zakazy w strefach śmierci zgodne z prawem

2020-10-12 14:15 Magdalena Odziemczyk

Dwa federalne sądy orzekły, że dodatkowe zakazy wprowadzone przez gubernatora Andrew Cuomo (63 l.) w strefach z największym wzrostem liczby zakażeń na koronawirusa są zgodne z prawem. Ich uchylenia domagały się władze katolickiej diecezji na Brooklynie oraz żydowskiej organizacji. W sobotę władze stanu, zamiast komentarza, przedstawiły liczbę nowych hospitalizacji spowodowanych COVID-19. Jest najwyższa od trzech miesięcy.

Ograniczenie liczby wiernych w domach modlitwy na terenie czerwonych stref do 25 proc. lub 10 osób jest zgodne z prawem – orzekł w piątek sąd federalny na Brooklynie. Wieczorem odmowę uchylenia stanowego nakazu podtrzymał drugi sąd. Oba uznały, że stan nie złamał konstytycyjnego prawa do praktyk religijnych. Pozwy złożyły żydowskie organizacje Agudath Israel of America i ich nowojorskie oddziały a także władze Diecezji Brooklyńskiej. - To smutny dzień dla naszej kościelnej społeczności, ale nie pozwolimy, aby zniechęciła nas ona do naszej wiary. Proszę wszystkich katolików, by przyłączyli się do mnie w nieustającej modlitwie o koniec tego strasznego wirusa – podał w oświadczeniu biskup Brooklynu Nicholas DiMarzio (76 l.).

Komentarz żydowskiej społeczności można było oglądać na ulicach Brooklynu, m.in. Borough Park, w którym notowana jest większość nowych zakażeń w metropolii i który objęty jest restrykcjami dla czerwonych stref. W sobotę bez masek celebrowali swoje święto na ulicach przed synagogami m.in. w Crown Heights i tłocząc się w świątyniach. NYPD powstrzymała się od interwencji. Mimo, że pod koniec tygodnia policyjne władze rozesłały na posterunki notatkę z poleceniem o przerywanie wszelkich protestów odbywających się w czerwonych strefach. Wskazano w niej, że dotyczy to również manifestacji mających związek z Pierwszą Poprawką do Konstytucji USA.

Znacznie ostrzej służby podchodzą do ignorowania zakazów przez firmy objęte dodatkowymi obostrzeniami, m.in. dotyczącymi mniejszej dopuszczalnej liczby osób w restauracjach w pomarańczowej strefie czy nakazów zamknięcia nieistotnych biznesów. Jak poinformowały władze stanu w piątek State Liquor Authority i State Police Task Force odwiedzili 722 firm i lokali w NYC i na Long Island. Stwierdzili osiem naruszeń. Własne kontrole każdego dnia prowadzi też Biuro Szeryfa Nowego Jorku.

Gubernator Cuomo podkreśla, że zakazy zostaną utrzymane jak długo będzie to potrzebne. Tym bardziej, że statystyki są niepokojące. W piątek w stanowych szpitalach przebywało 826 osób, najwięcej od 15 lipca. Zmarło osiem osób. Wskaźnik zachorowań w stanie z wyłączeniem czerwonych stref wynosi 0,84 proc. W czerwonych strefach to 5,7 proc.

Najnowsze