Zadźgał żonę i skoczył z okna

2019-08-20 21:33 sal
Zadźgał żonę i skoczył z okna
Autor: Archiwum Zadźgał żonę i skoczył z okna

Krwawy dramat w Inwood na Manhattanie. Zadźgana nożem kobieta i martwy mężczyzna przed blokiem. Zdaniem policji doszło do morderstwa, a następnie samobójstwa.

Tragiczne sceny rozegrały się w budynku 210 przy Sherman Avenue w Inwood. – Słyszeliśmy jakieś krzyki, ale nikomu na myśl nie przyszło, że działa się taka tragedia. Było też słychać inne odgłosy, teraz już wiem, że to był dźwięk wyrywanych krat z okna – mówił jeden z lokatorów budynku. Wezwana policja najpierw znalazła ciało 72-letniego Campo Eliasa Albuja-Montalvo, który leżał przed blokiem. Po wejściu do mieszkania na szóstym piętrze znaleziono ciało jego żony, 78-letniej Francii Walsh. Leżała na kanapie z licznymi ranami zadanymi nożem. Policjanci zauważyli, że z okna usunięto siłą kraty. Ich zdaniem mężczyzna najpierw zadźgał nożem żonę, a następnie wyskoczył przez okno, popełniając samobójstwo. Narzędzie zbrodni znajdowało się niedaleko kobiety. Ratownicy uznali śmierć na miejscu. Sąsiedzi są zszokowani dramatem. Mówią, że denaci byli dobrym małżeństwem. Dochodzenie w sprawie trwa.