Zadźgał Małgosię, a potem wzywał pomocy

2019-12-14 21:07 mjr
Anthony Prate
Autor: policja

Policja ujawniła wstrząsający zapis rozmowy telefonicznej z 22 listopada pomiędzy Anthonym Prate (55 l.) a dyspozytorem w centrali policyjnej. Mężczyzna wezwał pomoc do swej konającej partnerki Małgorzaty Daniel (48 l.), którą dźgnął ponad 20 razy nożem w jej domu w Schaumburgu.

Choć od tej zbrodni minęło już kilka tygodni, Polonia z okolic Chicago wciąż ją przeżywa. Kilkanaście dni temu przyjaciele i bliscy pożegnali 48–latkę, teraz poznali zapis rozmów jej zabójcy z dyspozytorem linii 911. Jest wstrząsający.

– Ona dźgnęła mnie nożem pierwsza w czasie kłótni, a później ja zadałem jej cios. Tu jest bardzo dużo krwi. Czy powinienem udzielić jej pierwszej pomocy? – mówił cichym głosem do dyspozytora Prate. Powtarzał, że nie wie co ma robić. Nie pamiętał nazwy ulicy, przy, której mieszkała Polka, musiał wyjść na zewnątrz, by to sprawdzić. Powtarzał, że potrzebuje szybko karetki. Tłumaczył, że pokłócił się ze swoją dziewczyną. Na pytanie gdzie jest, odpowiedział , że jest w kuchni na podłodze, obok ciała Daniel. Dodał też, że walczyli tym samym nożem i ma poranione ręce i ramiona. Mówił, że jego partnerka nie oddycha.

Kiedy policjanci przybyli na miejsce tragedii Daniel miała nóż w prawej dłoni i leżała na plecach, w kałuży krwi. Już nie żyła. Do jatki doszło po kolacji ze znajomymi 48–latki. Według policji Prate przed wezwaniem policji zdążył jeszcze zadzwonić do dwóch osób ze swojej rodziny. 55–latek został oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia i przebywa w areszcie bez prawa do kaucji. Przed sądem ma ponownie stanąć 19 grudnia.