Wyrwany z łona maluszek nie przeżył

2019-06-15 17:00 SAL
Wyrwany z łona maluszek nie przeżył
Autor: FACEBOOK Wyrwany z łona maluszek nie przeżył

Maluszek wyrwany okrutnie z łona zabitej 19-letniej Marlen Ochoa-Lopez zmarł. Oskarżeni o zbrodnię – czyli Clarisa Figueroa (46 l.), jej córka Desiree Figueroa (24 l.) oraz jej partner Piotr Bobak – mogą spodziewać się dodatkowych poważnych oskarżeń.

Jak do tej pory matka i córka usłyszały zarzut zabójstwa pierwszego stopnia. Poprzez Facebooka zwabiły w kwietniu do siebie młodą ciężarną, która jako biedna osoba szukała pomocy i ubranek dla nienarodzonego jeszcze synka Yovanny’ego Jadiela Lopeza. Nie zdawała sobie sprawy, że jadąc na spotkanie, by odebrać obiecane darmowe rzeczy dla maluszka, trafi w ręce potworów. Matka i córka udusiły młodą matkę, a następnie wycięły z jej łona maleństwo. Ciało wyrzuciły na śmietnik i zaalarmowały służby ratunkowe, kłamiąc, że jedna z nich urodziła przedwcześnie. Partner Clarisy Figueroa Piotr Bobak, został oskarżony o zatajanie zbrodni. Rzeczniczka rodziny ofiary Julie Contreras poinformowała, że maleństwo zmarło na skutek bardzo rozległych obrażeń mózgu. To oznacza, że oskarżeni mogą odpowiadać za śmierć nie jednej osoby, a dwóch. Ojciec chłopczyka przez cały czas czuwał przy szpitalnym łóżku synka. Po stracie jego matki miał nadzieję że uda mu się uratować maleństwo. Niestety...