Umarł z głodu w egipskim więzieniu! Tragedia nowojorskiego taksówkarza

2020-01-15 13:00 zw
Więzienie
Autor: Pixabay/Zdjęcie poglądowe

Nowojorski taksówkarz prowadzący strajk głodowy w egipskim więzieniu nie żyje! Serce nie wytrzymało i Moustafa Kassem (+64 l.) zmarł po sześciu latach od aresztowania. W 2013 roku został złapany na ulicy w Kairze razem z grupą antyrządowych manifestantów. Broniły go organizacje zajmujące się prawami człowieka.

Głośna historia Moustafy Kassema niestety znalazła tragiczny finał. 64-latek zmarł w egipskim więzieniu na serce po tym, jak prowadził strajk głodowy protestując przeciwko swojemu uwięzieniu. Dramat mężczyzny zaczął się w sierpniu 2013 roku w Kairze. Nowojorski taksówkarz mający podwójne amerykańsko-egipskie obywatelstwo przyjechał tam odwiedzić rodzinę. Na ulicy natrafił na antyrządowe demonstracje i w zamieszaniu został aresztowany razem z grupą demonstrantów. Wydawało mu się, że pomyłkę szybko uda się wyjaśnić, tłumaczył, że poszedł tylko na zakupy. Ale został wsadzony do aresztu i miał czekać na proces.

Tak minęło… pięć lat. Nie pomagały apele organizacji takich jak Pretrial Rights International czy The Freedom Initiative. Najgorsze nadeszło jednak we wrześniu 2018 roku. Moustafa Kassem został wtedy skazany na 15 lat więzienia za rzekomy udział w antyrządowych manifestacjach. Mężczyzna pisał nawet listy z prośbami o pomoc do Donalda Trumpa, ostrzegając, że zaczyna strajk głodowy. Nic nie pomogło i taksówkarz zmarł w egipskim więzieniu. „Jego śmierć w niewoli była niepotrzebna, tragiczna i możliwa do uniknięcia” - powiedział na konferencji prasowej David Schenker, asystent sekretarza stanu USA.

Najnowsze