Rwała zęby, choć nie mogła

2018-09-01 5:00 Sal
Kajdanki
Autor: East News

Prokuratura w stanie Georgia wydała nakaz aresztowania Kristy Szewczyk (47 l.). Kobieta o swojsko brzmiącym nazwisku świadczyła usługi dentystyczne, mimo że nie miała licencji na ich wykonywanie. Po wizycie na jej fotelu co najmniej jedna osoba trafiła do szpitala z ciężkim zakażeniem, a ofiar może być więcej.

Krista Szewczyk to uparta kobieta. Już w 2012 r. została aresztowana za udawanie dentystki. Sprawa wyszła na jaw, gdy jeden z jej pacjentów trafił na izbę przyjęć po wizycie w jej gabinecie. Kobieta została oskarżona, ale jak donosi „Atlanta Journal Constitution”, sprawa została załatwiona ugodowo z uwagi na to, że mąż Kristy był zastępcą szeryfa.
Prowadzący obecnie sprawę prokurator Matthew Rollins powiedział, że w ramach ugody Szewczyk miała zaprzestać tych praktyk i rozpocząć specjalny program monitorowania działań przez przedstawicieli prawa, żeby uniknąć procesu. Jak twierdzi prokurator, nie uczyniła tego. Co więcej dalej praktykowała jako dentystka.
– Wiemy o wielu nowych ofiarach. Rozmawiamy z nimi, żeby mieć jak najwięcej argumentów i podstaw do skarżenia w sądzie – powiedział Rollins. Jedną z ofiar, która niedawno zgłosiła się do prokuratury, jest David Marsh, któremu w 2017 r. Szewczyk usunęła dwa zęby. Po zabiegu mężczyzna dostał potężnego ropnia w gardle i zaczął puchnąć. – Moja szyja była cała spuchnięta, to był okropny ból. Żona zabrała mnie do szpitala i natychmiast zabrano mnie na chirurgię. Usunięto mi ropień i założono dreny w gardle i szyi, żeby reszta ropy mogła nimi spływać – mówił mężczyzna. Marsh nie sprawdził akredytacji Szewczyk, ale znał klinikę, gdzie przyjmowała, więc był przekonany, że jest dentystką z pełnymi uprawnieniami.
Szewczyk usłyszała ponad 40 zarzutów, m.in. uprawiania zawodu bez wymaganej licencji, nielegalnego wypisywanie recept oraz wyłudzenia z firm ubezpieczeniowych.

Najnowsze