Rodzinna tragedia na Florydzie. Strażak nie zdołał uratować żony z pożaru

2020-11-15 14:12 para
Pożar, ogień, płomienie, płomień
Autor: Flickr/Liz West

Od lat pomagał innym. Tym razem nie był w stanie uratować własnej żony. Strażak z Florydy stracił w ogniu dom i rodzinę.

To miały być zwykłe godziny nadliczbowe w jednostce straży pożarnej w Miami-Dade. Strażak Corey Logan krótko po obiedzie dostał na swój telefon powiadomienie z monitoringu domowego. - W powiadomieniu widać było sąsiada gorączkowo walącego w drzwi wejściowe - opisuje zdarzenie Christopher Morales, kolega Logana.

Strażak zamontował w domu monitoring, bo jego żona Rose (47 l.) od dawna cierpiała na problemy zdrowotne. Kiedy zobaczył powiadomienie, obaj z Moralesem wskoczyli do wozu strażackiego, pewni, że w domu coś się stało. W tym samym czasie jednostka dostała telefoniczne zawiadomienie o pożarze domu w Homestead.

Logan był na miejscu jednym z pierwszych. - Kiedy przyjechaliśmy, mieliśmy najgorszy scenariusz - opisuje Morales. - Z jego domu, w którym była jego żona, wydobywał się ciężki dym i ogień.

Strażacy gasili pożar i przeszukiwali zgliszcza tak szybko, jak się tylko dało, ale było za późno.

Logan znalazł swoją żonę martwą w swojej sypialni. Była niezdolna do ucieczki przed dymem i płomieniami.

Na razie straż nie ujawnia szczegółów na temat przyczyn pożaru. Bliscy utworzyli na gofundme.com zbiórkę na rzecz rodziny pod hasłem Helping brother Corey Logan.

Najnowsze