Przywódca Al-Kaidy miał nie żyć, wystąpił w filmie

2021-09-15 0:34
Miał nie żyć, wystąpił w filmie
Autor: TWITTER Miał nie żyć, wystąpił w filmie

Szok! Przywódca Al-Kaidy, Ajman al-Zawahiri (70 l.) wystąpił w nagraniu udostępnionym w rocznicę zamachów 11 września. Jeszcze w listopadzie mówiono, że nie żyje. Dziś uwagi analityków wywiadu wskazują, że następca Osamy bin Ladena jednak wymknął się śmierci.

Ajman al-Zawahiri, o którym w listopadzie ubiegłego roku mówiono, że zmarł w wyniku nieleczonej astmy i niewydolności nerek w Ghazni, wystąpił w nagraniu wideo z okazji 20. rocznicy ataków terrorystycznych na Amerykę.

Amerykańska firma SITE Intelligence Group, która śledzi grupy dżihadystyczne w Internecie twierdzi, że w najnowszym filmie al-Zawahiri komentuje wydarzenia, do których doszło już po 20 listopada 2020 - kiedy pojawiły się pogłoski o jego śmierci. - Przywódca Al-Kaidy Ayman al-Zawahiri pokazał się w nowym 60-minutowym filmie, tym razem dającym pewne dowody na to, że nie jest martwy - napisała na Twitterze dyrektor SITE Rita Katz (58 l.).

Chodzi m.in. o nalot na rosyjską bazę wojskową w Syrii z 1 stycznia tego roku i wycofanie Amerykanów z Afganistanu. - Zawahiri nie wspomina o zwycięstwie talibów w Afganistanie - zwraca jednak uwagę Katz. Jej zdaniem słowa o wycofywaniu się Amerykanów mogą dotyczyć porozumienia z Doha, a samo nagranie mogło powstać w styczniu 2021 r.