Polonijny biznesmen zatrzymany za pobicie

2019-10-20 23:01 mjr
Marek Mojsa
Autor: policja

Polonijnemu przedsiębiorcy Markowi Mojsie (44 l.) z Deerfield na przedmieściach Chicago postawiono zarzuty pobicia. Miał zaatakować 24-letnią kobietę i 32-latka.

Jak wynika z raportu policyjnego, do którego dotarł „Super Express”, do zdarzenia doszło w niedzielę 29 września o godz. 12. 25 pm, w czasie spotkania towarzyskiego w domu w Hawthorn Woods na przedmieściach Chicago. W towarzystwie nagle wybuchnęła awantura. Niestety, goście nie powstrzymali nerwów i kłótnia zmieniła się w szarpaninę. Interweniowała policja, według której ustaleń Marek Mojsa miał uderzyć swoją 24-letnią znajomą i obecnego na imprezie 32-latka. Kobieta wymagała pomocy lekarskiej i trafiła do szpitala Advocate Good Shepherd Hospital.

Mojsa został zatrzymany i przewieziony na posterunek w Hawthorn Woods, gdzie usłyszał zarzuty pobicia z uszkodzeniem ciała. Jak wynika z policyjnego raportu, dla bezpieczeństwa zakuto go w podwójne kajdanki. 44-latek, który jest właścicielem firmy dystrybuującej żywność, został wypuszczony na wolność i będzie odpowiadał z wolnej stopy. Mimo wielu prób nie udało nam się skontaktować z poszkodowaną. Marek Mojsa odmówił komentarza w sprawie.

Najnowsze