Polonia już gra całym sercem dla WOŚP

2026-01-21 16:59

Mimo, że w Chicago w Illinois pogoda nie rozpieszcza, a termometry uparcie wskazują zimowe temperatury, serca Polonii są gorące. W ramach przygotowań do 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który odbędzie się już 25 stycznia zorganizowano szereg wydarzeń poprzedzających wielki finał.

Wielki Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Chicago odbędzie się o godz. 2 pm w chicagowskim Copernicus Center. Poprzedzają go jednak rozmaite ciekawe wydarzenia. W sobotę, 17 stycznia, w klimatycznym wnętrzach St. Charles Motorcycle Museum & Art Gallery - Muzeum Motocykli i Galerii Sztuki w St. Charles pod Chicago zebrali się artyści, motocykliści i sympatycy WOŚP, by wspólnie zagrać dla dzieci zmagających się z chorobami układu pokarmowego. Współorganizatorem wydarzenia był polonijny klub motocyklowy Sokół Riders, który od lat aktywnie wspieraj WOŚP.

Na scenie wystąpili Justyna Band oraz Two Trick Pony, rozgrzewając publiczność swoją muzyką. W czasie koncertów dużym zainteresowaniem cieszyły się aukcje - uczestnicy mogli wylicytować cenne przedmioty, między innymi rękawice z autografem polskiego boksera z Chicago Andrzeja Fonfary. Każda kwota została przeznaczona na WOŚP. W przerwach goście mogli posilić się smacznym polskim jedzeniem z food trucka.

Dzień później, 18 stycznia, w przedszkolu Senso Kids w Algonquin, IL, odbyła się rodzinna charytatywna impreza na rzecz Orkiestry. Podopieczni placówki oraz goście brali udział w kreatywnych animacjach, konkursach z nagrodami i w zabawach. Liczyła się każda, nawet najmniejsza donacja wrzucona przez dzieci do puszki WOŚP.

CZYTAJ TEŻ: WOŚP wraca po roku do Chicago. „Przykro było patrzeć”

Podobnie jak w ubiegłych latach, Orkiestra mogła liczyć na polonijne morsy. Fani mroźnych kąpieli wskoczyli do lodowatej wody, by wesprzeć zbiórkę. Nie przeszkodziła im w tym szaruga i mróz, bo w niskich temperaturach morsy czują się jak ryby w wodzie.

"Mroźna woda, szara pogoda, ale za to gorące serduszka i… puszka pełna po brzegi. Tak to się robi!"

- komentowali przedstawiciele chicagowskiej WOŚP na swoim Facebooku, dziękując morsom za ich odporność i wielkie serca.

Tomasz Towbin, szef chicagowskiego sztabu WOŚP, podkreślił w rozmowie z „Super Expressem”, że jest pełen optymizmu.

Wszystko idzie naprawdę sprawnie i dobrze, z czego jestem bardzo zadowolony. Polonia dopisuje. Mamy duże wsparcie polonijnych biznesów. Patronat honorowy objął konsulat w Chicago, więc wszystko jest pięknie

– powiedział nam.

Ale to nie koniec, chicagowska WOŚP się rozkręca. Przed nami jeszcze wielki finał, podczas którego na scenie Copernicus Center wystąpi m.in. Paulla, artystka, która na ten koncert specjalnie przyleci z Polski. Zapowiada się dzień pełen emocji i pomagania.

Super Express Google News