Brytyjska para królewska rozpoczęła w poniedziałek kilkudniową wizytę w USA. Po południu król Karol i królowa Kamila przybyli do Białego Domu, gdzie przywitali ich Donald i Melania Trumpowie. Prezydent i pierwsza dama Stanów Zjednoczonych przyjęli Karola i Kamilę na herbacie, a następnie pokazali im pasiekę na terenie rezydencji prezydenta USA. W ubiegłym tygodniu pierwsza dama USA zaprezentowała nowy ul, przypominający miniaturową wersję Białego Domu. Po spotkaniu z Trumpami para królewska udała się na przyjęcie do rezydencji brytyjskiego ambasadora w Waszyngtonie.
Naszą uwagę skupiły stylizacje obu pań. Królowa Kamila po wyjściu z samolotu zaprezentowała się w sukience w kolorze bladego różu. Natomiast na herbatkę do Białego Domu wybrała jasną sukienkę z ciemnym ozdobnym, delikatnym wzorkiem wokół dekoltu i rękawów oraz na dole sukienki. Zaś Melania Trump postawiła na jeden z najmodniejszych kolorów sezonu, tzw. butter yellow, czyli maślany żółty. To subtelny, kremowy i ciepły odcień żółci, który zyskał miano nowego koloru neutralnego. Żona przywódcy USA miała na sobie kostium podkreślający sylwetkę.
Wizyta króla Karol w USA
Wizyta brytyjskiego monarchy, o którym prezydent Donald Trump zawsze wypowiada się w superlatywach, jest postrzegana jako szansa na naprawę stosunków USA zarówno z Wielką Brytanią w obliczu ostrej krytyki Trumpa na temat premiera Keira Starmera, jak i ogólnie stosunków wewnątrz NATO. Jest to pierwsza wizyta Karola w USA jako monarchy i ma uczcić też 250. rocznicę istnienia Stanów Zjednoczonych.
Podczas czterodniowej wizyty państwowej Karol i Kamila mają spotkać się z Trumpami trzykrotnie. We wtorek (28 kwietnia) po południu król wygłosi też przemówienie przed połączonymi izbami Kongresu. W planie wizyty Karola III jest też zwiedzenie parku narodowego (prawdopodobnie Shenandoah w Appalachach) w Wirginii oraz upamiętnienie ofiar zamachów 11 września 2001 r. i spotkanie z burmistrzem Nowego Jorku Zohranem Mamdanim.