Pani Czesława nie żyje

2020-02-22 3:56 MJR

Tragiczny finał poszukiwań Czesławy Konefał (76 l.) z Greenpointu. W czwartek po południu znaleziono ciało naszej rodaczki, która zaginęła 9 lutego.

– Ciało 76-letniej Czesławy Konefał odnaleziono ok. godz. 4:30 po południu. Nieprzytomna kobieta leżała w wodzie, w pobliżu mostu Kościuszki, w rejonie nabrzeża Newtown Creek nadzorowanego przez 108. posterunek NYPD – poinformował dział prasowy NYPD w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji.
Rodzina zmarłej jest pogrążona w rozpaczy. – Do ostatniej chwili miałam nadzieję, że moja ciocia odnajdzie się cała i zdrowa. W imieniu swoim i całej naszej rodziny chciałabym podziękować wszystkim, którzy uczestniczyli w jej poszukiwaniach i modlili się za ich szczęśliwy finał – przekazała Victoria Konefał (23 l.), aktorka z Hollywood, której ciocią była pani Czesława. Swego żalu nie kryją też znajomi zmarłej, którzy pomagali w jej poszukiwaniach. – To bardzo smutne. Znałem tą rodzinę od lat, jeszcze z Polski. Kiedy dowiedziałem się, że Czesława zginęła, dzwoniłem na policję oraz do biura burmistrza, by zajęli się tą sprawą. Nie spieszyło im się. Nie zrobili wszystkiego, co w ich mocy, by odnaleźć Czesławę. To kolejny dowód na to, że my, Polacy, jesteśmy w tym kraju traktowani jak obywatele drugiej kategorii – mówi z goryczą znajomy zmarłej. Pani Czesława zaginęła po mszy w kościele św. Stanisława Kostki na Greenpoincie. Miała problemy ze zdrowiem, cierpiała na chorobę Alzheimera oraz na nadciśnienie. Nowojorscy śledczy prowadzą dochodzenie w sprawie jej śmierci. Przyczynę zgonu ustala koroner.

Najnowsze