Nowy Jork wysyła w teren tajnych agentów i wprowadza nowe restrykcje. Skontrolują bary

2020-07-30 20:55 para
Andrew Cuomo
Autor: ap

To będzie największa barowa operacja od czasów prohibicji. Nowi tajni agenci stanowi skontrolują bary i restauracje. Stan Nowy Jork broni się przed Covid-19 jak może. Zwiększa też liczbę stanów, z których przyjazd oznacza przymusową kwarantannę.

O nieodpowiedzialnych tłumach przed barami w NYC gubernator Andrew Cuomo (63 l.) grzmiał już wielokrotnie. Jednak teraz sięgnął po metodę, kojarzoną raczej z filmami sensacyjnymi, niż z realnym życiem.
Jego urząd ds. napojów alkoholowych rozesłał wezwanie do różnych agencji stanowych, poszukując ochotników do szpiegowania w barach i restauracjach.
Wymogi dla kandydatów nie są wygórowane. Muszą czuć się swobodnie podczas pracy w terenie, w miejscach publicznych. Muszą też wyrazić chęć pracy między 2 pm a 10 pm. Jeżeli się zgłoszą, zostaną odpowiednio przeszkoleni do pracy wywiadowczej. Potem wyruszą do dzielnic Nowego Jorku i na Long Island, tropiąc przejawy naruszenia dystansu społecznego. Po każdej takiej wyprawie muszą złożyć raport opatrzony zdjęciami.
Praca jest co najmniej dziwna, ale do SLA zgłosiło się już 40 tajnych agentów, m.in. z Departamentu Rolnictwa oraz Departamentu Podatków i Finansów. Wszyscy przeszli szkolenie i już działają na ulicach NYC. Nie wiadomo jednak, czy ich działania doprowadziły już do wydania mandatów, których maksymalna wysokość wynosi 10 tys. dolarów.
- Przez cały czas walki z pandemią pracownicy stanowi wspierali inne agencje w ich wysiłkach na rzecz zwalczania Covid-19, w tym śledczych, którzy są skierowani do wieloagencyjnej grupy zadaniowej ds. Barów i restauracji - wyjaśnia przyczyny szpiegowskiej operacji rzecznik gubernatora Jack Sterne. Ostatnio w wyniku działań SLA zawieszono licencje 37 barów, a tylko w weekend stwierdzono 132 naruszenia przepisów epidemicznych w barach NYC i Long Island.
Gubernator Andrew Cuomo poszerzył też listę stanów, z których przyjazd związany jest z 14-dniową kwarantanną. Obecnie lista liczy 34 stany oraz Puerto Rico.
- Naszym zadaniem jest upewnienie się, że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby kontrolować Covid i przewidywać możliwe przyszłe problemy, które mogą się pojawić - powiedział Cuomo. Potwierdził również że do wspólnej dla Nowego Jorku, Connecticut i New Jersey listy dołączyły stany Illinois, Kentucky, Minnesota i Waszyngton, DC.
Podróżujący z tych stanów są zobowiązani do podania swojego miejsca zamieszkania na terenie Tri State, a jeżeli odmówią, mogą zostać ukarani grzywną do 2000 USD.