Michael przybiera na sile. Trump ogłasza stan wyjątkowy na Florydzie

2018-10-11 0:00
Michael przybiera na sile
Autor: AP Michael przybiera na sile

Mieszkańcy Florydy w gotowości. Huragan Michael, który miał uderzyć w amerykańskie wybrzeże z siłą kategorii 3, przybrał na sile. Zbliżający się coraz bardziej do Stanów żywioł mający wylądować na Florydzie w środę ma obecnie kategorię 4 w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona, co oznacza, że prędkość towarzyszącego mu wiatru przekracza 220 km na godzinę.

Jeżeli Michael nie osłabnie w ostatniej chwili i wyląduje z siłą kategorii 4, będzie najsilniejszym huraganem jaki uderzy w wybrzeże Florydy od 1851 roku. Tak twierdzi dr Phil Klotzbach, naukowiec specjalizujący się w naukach tropikalnych w Colorado State University. Z uwagi na powagę sytuacji już kilka dni temu gubernator Florydy Rick Scott (65 l.) ogłosił stan kryzysowy. We wtorek z kolei prezydent Donald Trump (72 l.) ogłosił na Florydzie stan wyjątkowy. To pozwoli na szybsze reagowanie na zniszczenia wywołane żywiołem i dostęp do funduszy federalnych w walce ze skutkami żywiołu. Synoptycy z National Hurricaine Center ostrzegają, że przed wkroczeniem na ląd żywioł może jeszcze nieznacznie przybrać na sile. Według najnowszych informacji uderzy z całą mocą wieczorem. Głównym zagrożeniem, jakie niesie huragan Michael, są silne wiatry i intensywne opady deszczu. Te spodziewane są na Florydzie, w Alabamie, Georgii, Karolinie Północnej i Południowej oraz Wirginii. W niektórych miejscach może spaść do 300 litrów deszczu na metr kwadratowy. U wybrzeży Florydy jednym z największych zagrożeń będą niszczycielskie fale, których wysokość może dochodzić do czterech metrów. To stwarza zagrożenie powodziami. Gubernator Florydy ostrzegł mieszkańców, że żywioł może być zabójczy, dlatego muszą stosować się do poleceń ewakuacji.