LIRR pobił rekord opóźnień

2018-09-07 7:00

Pasażerowie wiedzą o tym od dawna i zmagają się z tym każdego dnia, teraz potwierdza to oficjalny raport. Long Island Rail Road (LIRR) notorycznie się spóźniają. Punktualność jest najgorsza od 19 lat.

Raport Miejskich Zakładów Komunikacyjnych (MTA), które zarządzają LIRR, nie może być zaskoczeniem. Tysiące pasażerów, którzy każdego dnia podróżują między Long Island a Nowym Jorkiem zgodnie przyznają, że przyjazd czy odjazd pociągu zgodnie z rozkładem to prawdziwy cud. Dodają też, że nawet jeżeli do niego dojdzie, to pociągi bardzo często zatrzymują się na torach, przez co spóźniają się na kolejne stacje. Powodem jest zatłoczenie na trasie i konieczność przepuszczania innych pociągów.
Z opublikowanego właśnie raportu wynika, że liczba pociągów, które jeździły planowo według rozkładu, wynosiła w lipcu 88,9 proc. To o cztery procent mniej niż w lipcu poprzedniego roku. Z przewidywań i doświadczenia wiadomo, że miesiące jesienne i zimowe są zawsze gorsze. To sprawia, że punktualność LIRR będzie najgorsza od 19 lat. Ale gubernator Andrew Cuomo (61 l.) obiecuje poprawę i redukcję opóźnień pociągów. Lekarstwem na to ma być budowa trzeciego toru dla pociągów LIRR, między Floral Park a Hicksville. – Mówi się o tym od lat 40. ubiegłego wieku i w końcu to robimy – mówi Cuomo. Pasażerowie będą musieli jednak poczekać na efekty co najmniej do 2022 roku.