Lekarze ostrzegają przed sezonem grypowym

2018-09-28 9:00 Sal
Grypa
Autor: thinkstockphotos.com Grypa jest ostrą chorobą zakaźną układu oddechowego, wywoływaną przez wirusy typu A, B i C, przy czym najgroźniejszą postać przyjmują wirusy A, występujące nie tylko u ludzi, ale również u zwierząt. Wirusy grypy wykazują dużą zmienność, a raz na kilkadziesiąt lat ich mutacja doprowadza do szybkiego zarażenia wielu tysięcy osób. Słynna "hiszpanka" na początku lat dwudziestych ubiegłego wieku zabiła 50 mln ludzi. Dla porównania - wirusem ptasiej grypy od 2003 do 2010 zaraziło się ok. 500 osób, z czego połowa zmarła.  Objawy grypy występują nagle – od jednego do 7 dni po zakażeniu wirusem. Są nimi: - wysoka gorączka (powyżej 39 stopni) - bóle głowy - bóle gardła i mięśni - uczucie ogólnego osłabienia. Leczenie zwyczajnej grypy jest proste – pacjent powinien przebywać w łóżku, odpoczywać, podaje się leki przeciwgorączkowe, witaminy. Leczenie wirusów tzw. świńskiej lub ptasiej grypy jest bardziej skomplikowane, pacjenci muszą przejść testy określające typ grypy, poddaje się ich hospitalizacji. Grypa sezonowa jest niebezpieczna z tego powodu, że w jej wyniku może dojść do ciężkich powikłań, a w konsekwencji śmierci. Najbardziej narażone na nie są osoby starsze.

Z grypą nie ma żartów! W zeszłym roku choroba i jej powikłania zabiły aż 80 tysięcy osób. To najwięcej od co najmniej 40 lat. W nadchodzącym sezonie może być równie agresywna, dlatego lekarze z federalnego Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorób (Centers for Disease Control and Prevention) już ostrzegają i apelują o ostrożność.

Skąd tak wczesny apel, skoro sezon grypowy zaczyna się w grudniu? Jak informuje dr Robert Redfield, szef Centers for Disease Control and Prevention, już teraz liczba zachorowań jest większa niż zwykle o tej porze. To oznacza, że tegoroczny sezon może być jeszcze gorszy niż ubiegłoroczny, gdy pobite zostały dotychczasowe rekordy śmiertelności, wynoszącej zwykle 12–56 tys. ofiar rocznie. Dr Redfield przypomina, że zeszłoroczna odmiana grypy była bardzo agresywna i, co więcej, odporna na szczepionki. Wielu chorych wymagało hospitalizacji. Stąd apel o łykanie witamin i suplementów wzmacniających odporność.

Najnowsze