Chcemy, by nasi obywatele byli bezpieczni

2020-03-20 14:16 mod
Chcemy, by nasi obywatele byli bezpieczni
Autor: Facebook Chcemy, by nasi obywatele byli bezpieczni

Szerząca się epidemia koronawirusa niepokoi wszystkich nowojorczyków. W tym Polonię. Nowy konsul generalny RP w Nowym Jorku Adrian Kubicki (33 l.) przyznaje, że objął urząd w pełnym wyzwań czasie. Zapewnia jednak, że Polonia i Polacy mogą w każdej chwili liczyć na pomoc służb konsularnych.

Jacek Szklarski: – Nowe stanowisko i od razu nowe wyzwanie przed panem, pana współpracownikami, jak i przed nami...
Adrian Kubicki: – Zdecydowanie. Choć muszę powiedzieć, że w pewnym sensie szczęśliwie mogę wykorzystać swoje doświadczenie, które zdobyłem w zarządzaniu rożnego rodzaju kryzysami w Polskich Liniach Lotniczych LOT, bo mamy sytuację bezprecedensową. I ona oczywiście jest dla nas wszystkich kryzysową. Mamy jakby do czynienia z dwoma aspektami tego kryzysu. Po pierwsze Polaków interesuje to, co dzieje się w Polsce, bo oczywiście mają dalej związki z Polską. Część z nich chce wrócić do Polski w związku z sytuacją i staramy się tym Polakom pomóc najefektywniej. Nie tylko z Nowego Jorku, ale w ogóle z tego całego ogromnego obszaru, jakim są Stany Zjednoczone, zebrać na te rejsy czarterowe organizowane przez LOT. Mówię tu głównie o osobach, które są na wczasach, w podróżach biznesowych czy w odwiedzinach u znajomych. Drugi aspekt to jest to, co dzieje się w samym mieście i stanie Nowy Jork. Niestety, liczba osób zakażonych rośnie i w związku z tym miasto, stan Nowy Jork i inne stany okoliczne, czyli Pensylwania, New Jersey, wprowadzają restrykcje – zamknęły się najpierw szkoły, następnie restauracje i bary. Mówi się o tym, że częściowo obszary metropolitarne, takie jak Nowy Jork, mogłyby zostać zamknięte, również jeśli chodzi o przemieszczanie się ludzi, nie mówiąc już o systemie komunikacji miejskiej. Też musimy to obserwować i wydawać pewne zalecenia czy przekazywać te informacje naszym obywatelom i Polonii, która tutaj mieszka. Każde miasto ma swoją specyfikę i to jak problem jest rozwiązywany w Polsce, a jest rozwiązywany w sposób wzorowy, nie zawsze da się zaimplementować tutaj. Więc z jednej strony staramy się przekazywać informacje na temat tego, co jest w Polsce, bo ludzie chcą wiedzieć, czy ich rodziny są bezpieczne, z drugiej strony bardzo wyraźnie staramy się mówić o tym, co się dzieje tutaj i w innych stanach, żeby Polacy wiedzieli, jak się zachować. I wiedzieli, czego można się spodziewać i jakie zachować środki ostrożności, żeby byli jak najdłużej bezpieczni.
– Czy w związku z tym, co się dzieje, będą zmiany w pracy konsulatu?
– Konsulat pozostaje otwarty dla wszystkich, którzy potrzebują pomocy konsula, ale od czwartku w związku z sytuacją epidemiologiczną w Nowym Jorku odbywa się to według zmienionych zasad. Przede wszystkim zdecydowaliśmy o zawieszeniu wszystkich zaplanowanych wizyt w konsulacie w zwykłych sprawach, które mogą poczekać, aż sytuacja się ustabilizuje. Robimy to z myślą o zdrowiu naszych obywateli. Służby stanowe i miasta Nowy Jork apelują, by w miarę możliwości nie przemieszczać się i nie odwiedzać miejsc publicznych, a mimo to do tej pory sporo osób te zalecenia ignorowało. A sytuacja w samym mieście się pogarsza i mamy dość skokowy przyrost zachorowań na COVID-19 – ich liczba w samym mieście Nowy Jork dobija do 2000! Tak więc my również apelujemy: jeśli nie musimy wychodzić – zostańmy domu. Obiecujemy, że sprawy wszystkich tych, których wizyty zostały zawieszone, zostaną załatwione niezwłocznie, gdy miną ograniczenia. Spodziewamy się też, że będzie przybywało osób, które będą potrzebowały naszej pomocy w związku z chęcią powrotu do Polski czy w związku z tym, że w różnych miastach będą pojawiały się kolejne ograniczenia. Musimy być do dyspozycji tych osób i wszystkie siły skierować właśnie na ich obsługę. Nadal jednak załatwiamy sprawy naszych interesantów w różnych kwestiach pilnych i to się nie zmieni. Jest na przykład sporo pytań czy też spraw związanych z wyrobieniem paszportu tymczasowego na powrót do Polski, jesteśmy również do dyspozycji, jeśli możemy w jakikolwiek inny sposób pomóc w nagłych sytuacjach.
– Czyli bieżących informacji najlepiej szukać w konsulacie...
– Ważne, żeby pamiętać, że sytuacja jest bardzo dynamiczna i może się zmieniać w zależności od najnowszych wytycznych i wprowadzanych przez służby ograniczeń. Warto więc śledzić naszą stronę internetową i nasze media społecznościowe. Ale niezależnie od tego, gdzie jako konsulowie się znajdziemy, czy będziemy fizycznie w budynku konsulatu, czy w swoich domach na kwarantannie, czy gdziekolwiek indziej, nasi obywatele będą mieli z nami przez cały czas nieprzerwany kontakt czy to telefoniczny, czy e-mailowy i w razie konieczności również osobisty. Będziemy do państwa dyspozycji przez cały czas, by nieść pomoc tak, jak to tylko możliwe.
– Czy może pan coś powiedzieć na temat pomocy w powrocie Amerykanów polskiego pochodzenia czy Polaków amerykańskiego pochodzenia do Nowego Jorku i okolic.
– Musiałbym się wypowiedzieć w pewnym sensie w imieniu amerykańskich władz i polskich władz centralnych. Wiemy, że amerykanie mają możliwość powrotu. Polski rząd pozwolił nowelizacją rozporządzenia na organizowanie czarterów również wylatujących z Polski, co jest bardzo dobrą wiadomością dla posiadaczy obcych paszportów, w tym amerykańskich. Sytuacja jest dynamiczna i w związku z tym Polskie Linie Lotnicze LOT postanowiły na razie nie realizować rejsów do Nowego Jorku z uwagi na to, że tutaj sytuacja epidemiczna jest troszkę gorsza niż w innych miejscach w Stanach Zjednoczonych. Na ten moment można kupować bilety na rejsy z Chicago do Warszawy. I te rejsy będą utrzymane, zapowiadane są rejsy z innych miejscowości, m.in. z Miami. Więc taki gorący apel, wspólny apel od wszystkich konsulów i pana ambasadora, żeby państwo nie czekali na ten lot do domu ze swojej miejscowości, dlatego że dzisiaj nikt nie jest w stanie stwierdzić, kiedy takie loty będą możliwe. Jeśli jest jakikolwiek dostępny możliwy lot z terytorium USA do Polski i mają państwo możliwość, czy dolotu na własna rękę, czy dojazdu na własna rękę na to lotnisko, to warto to rozważyć.
– Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Jacek Szklarski

Najnowsze