Joe Biden

i

Autor: Pixabay.com

Biden pod ostrzałem za Izrael

2024-04-06 0:05

Role się odwróciły. Kandydując osiem lat temu na urząd prezydenta Donald Trump (78 l.) mierzył się z protestami krytykującymi jego politykę migracyjną, teraz Joe Biden (82 l.) stoi wobec rosnącego niezadowolenia z powodu wsparcia jego administracji dla Izraela w wojnie z Hamasem.

W zeszłym tygodniu protestujący wielokrotnie zakłócali jego zbiórkę pieniędzy w nowojorskiej Radio City Music Hall, podczas gdy setki innych demonstrowały na zewnątrz. Bidenowi dostało się też za jego komentarz po poniedziałkowym ataku izraelskiego wojska na konwój z pomocą humanitarną, w którym zginęło siedmiu wolontariuszy. Zarzuca mu się, że był tylko „oburzony i załamany” ich śmiercią, ale nie zasygnalizował żadnej zmiany w podejściu do wojny Izraela z Hamasem.

Demokratyczny przedstawiciel stanu Michigan Abraham Aiyash (30 l.) członek Izby Reprezentantów Michigan wytknął w serwisie X, że „czyny są ważniejsze niż dialog". - „Prezydent przedkłada Izrael Netanjahu nad ochronę niewinnego życia i podstawową ludzką przyzwoitość - i ryzykuje przez to rozpad amerykańskiej demokracji" - napisał.