$50 kary za jazdę bez maseczki

2020-09-14 17:54 Magdalena Odziemczyk

Nowojorczycy wracają do metra i autobusów. I zdaniem władz coraz mniej przejmują się zagrażającą wciąż nam wszystkim epidemią. Stąd decyzja o dość surowym przypominaniu lekkoduchom o obowiązkowych środkach ostrożności, które mają pomóc w powstrzymaniu koronawirusa. Decyzją stanowych władz i zarządu MTA od 14 września osoby wsiadające do metra i autobusów bez maseczki na twarzy karane będą 50-dolarowym mandatem.

Nowy Jork wciąż dzielnie opiera się epidemii, utrzymując poziom wykrywalności zakażeń poniżej 1 proc. Jak podał w niedzielę gubernator Andrew Cuomo (63 l.), z ponad 72,6 tys. testów przeprowadzonych w sobotę 725 miało wynik pozytywny. Liczba hospitalizacji spadła z kolei do 464 osób. Niestety, koronawirus wciąż zabija. W sobotę na terenie stanu odnotowano sześć zgonów z powodu COVID-19, aż o cztery więcej niż w piątek. Stąd kolejne środki ostrożności i próby zdyscyplinowania nowojorczyków.

Gubernator Cuomo wydał rozporządzenie umożliwiające Metropolitan Transportation Authority karanie opornych pasażerów, którzy próbują dostać się do pociągów metra i autobusów bez maseczki ochronnej. Według MTA obowiązku zasłaniania nosa oraz ust nie przestrzega około 10 proc. pasażerów. – Choć stosowanie masek w systemie MTA jest w większości przestrzegane, chcemy być pewni, że ludzie czują się komfortowo, wracając do publicznego transportu – tłumaczy swoją decyzję Andrew Cuomo.

Jak poinformował, stosowanie się do obowiązku noszenia masek będzie sprawdzane przez MTAPD, NYPD i oficerów BTA. – Żaden pasażer nie ma prawa narażać innych i stawiać się ponad prawem. Wszystkim tym, którzy odmówią założenia maseczki, grozić będzie nowa kara w wysokości 50 dol. – dodał. MTA przypomina z kolei, że każda osoba nieposiadająca maseczki może w każdej chwili zgłosić się do pracowników stacji, by ją otrzymać. Od początku epidemii w NYC agencja rozdała już ich ponad 4 mln.

Jak przypominają urzędnicy, środki bezpieczeństwa są kluczowe, gdy stopniowo rośnie liczba pasażerów. Choć tygodniowa liczba przejazdów pasażerskich wciąż jest znacznie niższa niż w styczniu czy lutym, od Labour Day w pociągach i autobusach jest coraz tłoczniej. LIRR prócz środków do dezynfekcji i masek od kilku dni oferuje pasażerom aplikację na telefon, w której sprawdzić mogą w czasie rzeczywistym obłożenie pociągu i wybrać ten, w którym jest najmniej osób.