10-latek zmiażdżony na przystanku

2019-09-12 13:13 sal
10-latek zmiażdżony na przystanku
Autor: citizen app

Niewyobrażalny horror na Brooklynie. Czekający na autobus 10-latek został uderzony i praktycznie zmiażdżony przez SUV, którego kierowca stracił kontrolę na pojazdem i zjechał na chodnik. Po rozjechaniu chłopca wbił się w rusztowanie.

Kolejny tragiczny dzień na nowojorskich ulicach. Rozjechany przez śmieciarkę rowerzysta, kobieta zabita w hot-and-run na Queensie, a teraz 10-letni chłopiec zabity przez samochód na Brooklynie. Do koszmarnego wypadku doszło we wtorek przed 3 pm. Enzo Farachio czekał na przystanku autobusowym przy Ocean Avenue i Avenue L w Midwood na Brooklynie. Autobusu się nie doczekał… W pewnym momencie na chodnik wjechał szary lexus SUV. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w krawężnik, wjechał z wielką prędkością na chodnik, uderzając po drodze w stojącego na przystanku chłopca, który nie zdążył odskoczyć. Następnie samochód uderzył w rusztowania stojące przy jednym z budynków. Chłopiec z rozległymi obrażeniami ciała został przewieziony do New York Community Hospital. Niestety, lekarzom nie udało się uratować mu życia. Stwierdzono zgon. Prowadzący SUV i jadący z nim pasażer również trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Według świadków mężczyzna siedzący za kierownicą lexusa mówił ratownikom, że zasłabł chwilę przed tym, jak stracił panowanie nad pojazdem. Jak na razie policja nikogo nie aresztowała w związku z tragicznym wypadkiem.

Najnowsze