NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork dowcipy Dowcipy na środę

Dowcipy na środę

30.11.2016, godz. 00:00

Rozmawia dwóch informatyków:
- Dopóki mój szef myśli że ja dużo zarabiam, dopóty ja będę tak robił, żeby On myślał, że ja dużo robię.

Jeden mężczyzna pyta drugiego:
- Ostatnio rzadko pana widzę przechadzającego się po parku. Co się stało?
- Od czasu jak mini-spódniczki wyszły z mody, jakoś straciłem zapał do spacerów.

Oznaka sklerozy: Gdy stoisz przed sklepem z pustą siatką i nie wiesz czy przyszedłeś po zakupy, czy z nich wracasz.

Fąfarowa do męża:
- Ile zajęcy zastrzeliłeś na ostatnim polowaniu?
- Dwa.
- To czemu handlarz dziczyzną przysłał rachunek za zakup trzech?

Chłopak z kompanii łączności na randce z dziewczyna poszedł do parku. Usiedli na ławce i nic do siebie nie mówią. W pewnym momencie on mówi:
- Kochanie.
- Słucham.
- Nic, sprawdzenie słyszalności.

Przychodzi baba do lekarza z zapalonym papierosem w uchu.
- Co pani dolega?
- Słucham Żara.

W banku:
- Przepraszam, chciałbym podjąć pieniądze.
- Czy ma pan tutaj konto?
- Nie, mam nabity rewolwer!

Mama woła do małego Jasia:
- Już pora wrócić do domu.
- A co mamusiu, jestem głodny?
- Nie synku, jesteś śpiący.

- Czy mógłbyś poradzić mi coś na ospałość?
- Owszem. Stań na głowie, nogami do góry, a w tej pozycji na pewno nie zaśniesz.

Chorąży stoi koło rowu i wrzeszczy szeregowym:
- Iwan, skacz!
Iwan skacze.
- Piotr, ręce na bok, dwa kroku w lewo, skacz!
Piotr skacze.
- Sidorow, zgiąć się na pół, krok w prawo, skacz!
Sidorow skacze.
Podchodzi major:
- Tow. chorąży, pułkownik was wzywa.
Chorąży:
- No żesz, znowu w tetris nie dał się zabawić!

Irlandczyk wchodzi do baru i mówi do barmana:
- Jedną whisky z sodą, zanim zaczną się problemy.
Barman podaje mu, a ten wypija jednym tchem.
- Następną whisky, zanim zaczną się problemy - mówi facet.
Barman mu nalewa. Facet wypija duszkiem i mówi:
- Kolejną whisky, zanim zaczną się problemy.
Barman nalewa i pyta:
- Kiedy pan zapłaci?
- O nie - mówi Irlandczyk - zaczynają się problemy!

- To straszne, czym dzisiaj zajmują się lekarze! - mówi dyrektor wydziału pewnego urzędu do burmistrza.
- Wyobraź sobie, że dziś rano księgowa zwolniła się u mnie, żeby pójść do przychodni, a wróciła z nową fryzurą.

tagi: dowcipy
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: