NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork dowcipy Dowcipy na środę

Dowcipy na środę

12.10.2016, godz. 00:00

Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowych okryć  i mówi:
- Chciałabym mieć takie futro...
Mąż:
- To jedz Whiskas...

Flegmatyk zatrudnił się w zoo do pracy przy żółwiach. Już na drugi dzień wpada do dyrektora i krzyczy:
-Panie dyrektooooorze.....żóółwie ucieeeekły!!!
-Niemożliwe!! Jak to się stało??
- To był mooooment!!!

Babcia wysyła dziadka na zakupy,
- Dziadek kup trzy rzeczy: chleb, masło i mleko!
Zapamiętasz?
- Babka no co ty?!
- Dziadek ty sklerotyku pamiętaj: trzy rzeczy!
chleb, masło i mleko!
- Dobra, babka zapamiętam, nie przesadzaj,
- Zapisz sobie, bo zapomnisz!
- Babka, nie rób ze mnie starego dziada, zapamiętam!
Wraca dziadek po dwóch godzinach z puszką farby i rozpuszczalnikiem
- A nie mówiłam ci stary sklerotyku: trzy rzeczy! Gdzie masz pędzelek?!!

Policjant zatrzymuje samochód, który poruszał się po drodze od krawężnika do krawężnika. W środku siedzi małżeństwo w średnim wieku.
- Panie, ten samochód strasznymi zakosami jeździ!
- Szszszepraszam Panie Własso, pół litrrrra wypiłem.
- I to jest powód, żeby dawać żonie prowadzić?

Po trzech latach małżeństwa żona wciąż dopytuje męża z iloma kobietami spał:
- No dalej, nie bądź taki jęczy małżonka powiedz z iloma...
- Kochanie - odpowiada mąż - gdybyś dowiedziała się z iloma, to byś już dawno się ze mną rozwiodła...
I tak to trwało... Aż pewnego razu żona mówi:
- No dobra, umówmy się tak. Ty wyliczysz z iloma kobietami spałeś, a ja się NIE obrażę...
Mąż spojrzał na żonę podejrzliwie, ale powiedział:
- Przysięgasz, że się nie obrazisz?
- Przysięgam! - odpowiedziała żona. A teraz licz!
No i mąż zaczyna wyliczać:
- Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, TY, dziewięć, dziesięć...

Wchodzi dwóch niemieckich szpiegów do knajpki w Londynie.
Jeden podchodzi do baru i zamawia:
- Two martini please.
- Dry? - pyta barman.
- Nein, zwei!

Mąż do żony:
- Jak sądzisz, co powiedzieliby sąsiedzi, gdybym poszedł kosić trawnik nago?
- Że wyszłam za ciebie dla pieniędzy.

Leży para w łóżku.
Ona:
- Pomyśl kochanie, kiedyś się pobierzemy...
On, powoli zaciągając się papierosem:
- Myślisz, że ktoś nas zechce?

- Mam dla pana dwie wiadomości, dobrą i złą.
- Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
- Kredytu można już nie spłacać.

tagi: dowcipy
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: