NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork ameryka Makabra! 14-latka zadźgała 11-letnią siostrę

Makabra! 14-latka zadźgała 11-letnią siostrę

27.01.2014, godz. 02:00
Krew i nóż na podłodze
foto: EAST NEWS

To naprawdę wstrząsająca zbrodnia.14-letnia dziewczynka bez skrupułów zamordowała swoją 11-letnią przyrodnią siostrę. Zrobiła to wyjątkowo okrutnie – dźgając nożem ponad 30 razy! Zapytana przez śledczych dlaczego, odpowiedziała ozięble: „Ona nie doceniała tego, co dla niej zrobiłam”... Dramat rozegrał się Mundelein na przedmieściach Chicago w połowie minionego tygodnia, ale dopiero teraz biuro prokuratora Lake County ujawniło okoliczności i przebieg zajścia. A nastolatka, której personaliów z uwagi na wiek nie ujawniono, została oficjalnie oskarżona o morderstwo.

– Dawno nie miałam do czynienia z tak wstrząsającą zbrodnią. Podczas przesłuchania oskarżona najpierw twierdziła, że jej siostrę zabił jakiś Latynos, który włamał się do ich domu i uciekł. Ale kiedy śledczy powiedzieli jej, że w dłoni ofiary były jej włosy, a pod paznokciami ślady jej DNA, przestała już kłamać – mówiła na konferencji prasowej Claudia Kasten z biura prokuratora.
Nastoletnia morderczyni przyznała się i opisała wszystko ze szczegółami. Dzień przed zbrodnią pokłóciła się ze swoją 11-letnią przyrodnią siostrą, która uderzyła ją w twarz. Wówczas w czternastolatce coś pękło. Następnego dnia rano, po tym jak matka – jedyny dorosły opiekun dziewczynek – poszła do pracy, ona odczekała w łóżku jakieś 15 minut. Wyszła z sypialni do kuchni, wzięła nóż i poszła do pokoju, gdzie spała jej siostra. – Zaczęła ją dźgać bez opamiętania, a przy tym wykrzykiwała do niej, że jest niewdzięczna, że nie docenia jej pracy wokół domu, tego, że gotuje dla niej sześć razy w tygodniu... Wbijała w nią ostrze tak długo, aż zdała sobie sprawę, że siostra nie żyje. Potem zawiadomiła matkę, a ta policję i opowiedziała zmyśloną historię – mówiła Kasten.
Raport lekarza sądowego potwierdza, że zadała siostrze ponad 30 ciosów w szyję, klatkę piersiową, ramiona, dłonie, twarz i uda... Wiadomo też, że 11-latka desperacko się broniła, na co wskazywały niektóre rany na jej ciele.
Czternastoletnia morderczyni na sali sądowej nie okazała żadnych emocji. Tymczasem jej matka nie mogła powstrzymać łez, kiedy sędzia czytał raport opisujący przebieg zbrodni.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: