NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Zimmerman niewinny

Zimmerman niewinny

15.07.2013, godz. 02:30
Floryda. Samolot wpadł do sklepu
foto:

Ta decyzja ławy przysięgłych sądu w Sanford na Florydzie zelektryzowała w weekend Amerykę, a w wielu miastach doprowadziła do protestów i gwałtownych zamieszek. George Zimmerman (29 l.) w sobotę wieczorem został uniewinniony z zarzutu morderstwa czarnoskórego nastolatka Trayvona Martina (17 l.).

Jak podaje "New York Post", ława przysięgłych złożona z 6 kobiet (w tym jednej czarnoskórej) uznała Zimmermana za niewinnego i uwolniła go od wszystkich zarzutów. Sędzia Deborah Nelson oświadczyła, że Zimmerman może opuścić salę sądu jako wolny człowiek.

Zimmerman przyjął wyrok sądu ze spokojem, na jego twarzy pojawił się jednak szeroki uśmiech. Tuż po ogłoszeniu decyzji na sali sądowej zaczęło wrzeć.

- Proszę, zachowajcie spokój i swoje reakcje zostawcie dla siebie - apelowała sędzia Deborah Nelson.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z decyzji ławy przysięgłych. George

Zimmerman nigdy nie był winny czegokolwiek, on tylko działał w samoobronie. Cieszymy się, że sąd również postrzega naszego klienta tak jak my - cieszył się obrońca Mark O'Mara.

Ta sprawa od początku wywoływała kontrowersje. Oskarżony, który jest białym Amerykaninem pochodzenia latynoskiego, twierdził, że nastolatek zaatakował go i zmuszony był użyć broni w samoobronie. Natomiast prokuratorzy utrzymywali, że Zimmerman gonił podejrzanie wyglądającego czarnoskórego nastolatka, który nie miał przy sobie broni, i zastrzelił go bez wyraźnego powodu. Policja aresztowała Zimmermana dopiero po 44 dniach, utrzymując, że prawo stanu Floryda zezwala obywatelom na użycie broni, jeśli poczują się zagrożeni. Następnie został on oskarżony o morderstwo drugiego stopnia i groziło mu, że za kratkami spędzi nawet do 30 lat.

Wyrok, który ogłoszono w sobotę wieczorem, spotkał się z gniewną reakcją wielu osób nie tylko na sali sądowej i przed budynkiem. Protesty organizowano w wielu miastach w Ameryce. Kilka z nich zakończyło się walkami z policją.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: