NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Zabił, bo nie chcieli kupić mu pączków. Śmiertelna awantura o… donata

Zabił, bo nie chcieli kupić mu pączków. Śmiertelna awantura o… donata

21.03.2017, godz. 00:00
broń, pistolet
broń, pistolet foto:

Tragiczny finał awantury o… donata. Młody mężczyzna, który usłyszał, że nie dostanie ciacha tak się wściekł, że zaczął strzelać.

Wszystko, jak mówi Bob Gualtieri z Pinellas County Sheriff Office na Florydzie, zaczęło się od tego, że 24-letni Jeffrey Falsey zażądał od matki, Susan DiFabbio, by pojechała i kupiła mu donaty. Kobieta  odmówiła. To doprowadziło 24-latka do szału. Zaczął krzyczeć, rzucać rzeczami, przewracać meble. Wystraszona kobieta zadzwoniła po policję. Kiedy oficerowie przybyli na miejsce, z domu słychać było odgłosy strzałów z broni. Kule zaczęły też świstać na zewnątrz. Policjanci musieli się skryć. Wezwali negocjatora. Ten po dwóch godzinach zdołał przekonać 24-latka, by się poddał. Po wejściu do domu, odkryto tam ciało zabitego partnera matki 68-letniego Daniela Kulwickiego. W czasie akcji ranny w nogę został też jeden z policjantów.  24-letni Jeffrey Falsey ułyszy wkrótce zarzuty.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: