NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Zabawa skończyła się śmiercią

Zabawa skończyła się śmiercią

07.09.2013, godz. 02:00
helikopter
foto:

Tragiczny wypadek na Brooklynie! 19-letni Roman Pirozek Jr. zginął w Calvert Vaux Park podczas... zabawy zdalnie sterowanym helikopterem - donosi NBC News. Jak podaje policja, samolot uderzył go w głowę z tak potężną siłą, że zabił.

Do tragedii doszło w czwartek po południu. Jak wstępnie ustalili śledczy, Roman Pirozek Jr. wybrał się do Calvert Vaux Park, znajdującego się niedaleko Bay 44th Street i Shore Parkway w Bath Beach na Brooklynie, by puszczać w niebo swój helikopter. Według NYPD zdalnie sterowane samoloty były jego pasją - sam też często je projektował i składał. Niestety, ta pasja okazała się dla niego zgubna... Z nieustalonych jeszcze dokładnie przyczyn 19-latek stracił panowanie na helikopterem, który w pewnym momencie po prostu zleciał mu na głowę! Zranił go tak poważnie, że nie dało się go uratować. Teraz śledczy starają się ustalić, co spowodowało, że samolot przestał "odpowiadać" na komendy Romana Pirozka Jr. Jak podaje NBC News, brooklyński park, gdzie doszło do tragedii, zezwala na puszczanie zdalnie sterowanych zabawek na swoim terenie. Zresztą właśnie tam ma swoją siedzibę Seaview Rotary Wings - klub zrzeszający amatorów konstruowania i puszczania zdalnych samolotów. Jak podaje Associated Press, wiceprezydentem tego klubu jest Roman Pirozek, ojciec tragicznie zmarłego 19-latka...

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: