NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Wstrzyknęła odchody do kroplówki chorego syna

Wstrzyknęła odchody do kroplówki chorego syna

28.11.2016, godz. 00:00
matka, kroplówka
foto: Twitter

Matka chorego na białaczkę syna wstrzykiwała mu odchody do kroplówki, gdy ten był leczony na oddziale onkologicznym w szpitalu w Indianie. Tiffany Alberts  przyłapali lekarze,których zaniepokoiły złe wyniki badań chłopca. Teraz 41-latka została oskarżona o narażenie życia i zdrowia swojego syna.

15-letni syn kobiety był leczony na białaczkę. Po kilku dniach od opuszczenia szpitala ponownie tam wrócił. Miał gorączkę, biegunkę i wymioty. Natychmiast wykonano mu badania krwi, które wykazały obecność mikroorganizmów występujących zwykle w odchodach. To zaniepokoiło lekarzy, ponieważ nie mieli pojęcia, w jaki sposób te mikroorganizmy znalazły się we krwi dziecka. 15-latek został na obserwacji. Na sali szpitalnej, w której przebywał, zamieszczono kamery i monitorowano ją całą dobę. To, co ujrzeli wydawało się im nieprawdopodobne! Zauważono, że matka chłopaka wstrzykuje coś do kroplówki. Szybko wezwano policję. 41-latka przyznała się, że wstrzyknęła odchody do jego kroplówki. Jak tłumaczyła podczas przesłuchania robiła to, by syna przeniesiono na inny oddział, gdzie miałby być objęty lepszą opieką. Została oskarżona o narażenie życia i zdrowia swojego syna. Teraz lekarze martwią się o zdrowie i życie15-latka

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: