NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Wprowadźcie reformę dla dobra Ameryki!

Wprowadźcie reformę dla dobra Ameryki!

18.10.2014, godz. 18:20
Michigan
foto:

Syn i brat byłych prezydentów Stanów Zjednoczonych apeluje do rządzącej administracji i polityków w Kongresie. Wprowadźcie reformę dla dobra Ameryki! Jeb Bush (61 l.) – były gubernator Florydy, brat i syn byłych prezydentów USA oraz wielce prawdopodobne, że i kandydat Partii Republikańskiej do najwyższego urzędu w państwie w wyborach w 2016 roku – po raz kolejny zabrał głos w sprawie imigracji. Zaapelował do administracji Baracka Obamy (53 l.) oraz polityków w Kongresie, by „w końcu poszli po rozum do głowy, odłożyli na bok kłótnie i jak najszybciej przyjęli reformę prawa imigracyjnego”. Jak powiedział, powinni to zrobić dla dobra Ameryki, donosi „Washington Times”.

– Jeżeli zależy wam na tym, by wasze dzieci żyły w kraju rozwijającym się to nie możecie odkładać tak ważnej sprawy jaką jest kompleksowa reforma prawa imigracyjnego – mówił Jeb Bush na niedawnym wiecu w Grand Rapids (Michigan), kierując te słowa do rządzących polityków. – Czas najwyższy pomyśleć o czymś innym aniżeli o sobie. Czas najwyższy pomyśleć o Ameryce, kraju swoją potęgę zawdzięcza imigrantom – apelował Bush. Zdaniem obserwatorów sceny politycznej, jego wystąpienie było zapowiedzią zgłoszenia swej kandydatury do wyścigu o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych w 2016 roku. – Jeżeli zależy nam na tym, by nasz kraj się rozwijał, tak na płaszczyźnie zaawansowanej technologii jak i podstawowej produkcji czy hodowli to naszym obowiązkiem jest naprawienie oraz unowocześnienie  całego systemu imigracyjnego – mówił dalej Jeb Bush.

Przy okazji wystąpienia wypomniał obecnemu prezydentowi brak konsekwencji w działaniu na płaszczyźnie imigracji. Trudno się z nim nie zgodzić.  Barack Obama, poza siarczystymi słownymi obietnicami tak naprawdę nie zrobił wiele dla imigrantów. Praktycznie wprowadził jedną dyrektywę dającą ochronę przed deportacją młodym uczącym się w USA nielegalnym. Poza tym działania jego administracji są antyimigracyjne, co przypominał na wiecu Jeb Bush i na co zwracają uwagę komentatorzy polityczni. A najlepszym potwierdzeniem tej tezy są liczby – za żadnego prezydenta nie deportowano ze stanów tak dużej liczby imigrantów, jak za Obamy. Problem tylko w tym, że wydala się tych, których łatwo złapać – czyli ciężko pracujących ludzi... Gangsterzy i członkowie gangów przemycających imigrantów i handlujących bronią oraz narkotykami, pozostają ciągle bezkarni i śmieją się wszystkim w twarz.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: