NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Urodził trójkę dzieci ale mężem być nie może

Urodził trójkę dzieci ale mężem być nie może

04.04.2013, godz. 02:00
Ten mężczyzna jest w ciąży! Już po raz trzeci...
foto: Brak agencji

Oto męsko-damskie problemy... Thomas Beatie (39 l.), znany na całym świecie jako mężczyzna, który urodził troje dzieci, nie może rozwieść się ze swoją żoną Nancy (50 l.). I to mimo że ona się na to godzi!

Czemu? Według sądu w Arizonie nie ma bowiem "wystarczających dowodów, że biorąc ślub, Beatie był mężczyzną". A prawo tego stanu nie zezwala na małżeństwa między osobami tej samej płci i nie może ich traktować tak jak innych związków... I Thomas ma problem, bo bez rozwodu nie może zostać mężem swojej nowej narzeczonej, Amber Nicholas.

Ale od początku... Beatie urodził się w 1974 roku na Hawajach jako Tracy Lehunani Lagondino. Nigdy jednak nie czuł się kobietą. W 1997 roku rozpoczął terapię testosteronem, a później przeszedł zabieg mastektomii (usunięcia piersi) i operację rekonstrukcji klatki piersiowej. Postanowił jednak zachować swoje kobiece narządy płciowe. Zmienił jednak swoje dokumenty, aby potwierdzały, że jest mężczyzną. Na zmianę imienia na Thomas zgodził się hawajski sąd.

W 2003 roku na Hawajach ożenił się ze swoją dziewczyną Nancy. Ponieważ okazało się, że jest ona bezpłodna, zdecydował się urodzić dziecko dzięki sztucznemu zapłodnieniu. W tym celu przerwał terapię hormonalną. W 2008 roku urodził pierwszą córkę, później został jeszcze ojcem dwójki dzieci. Para jednak zdecydowała się rozstać.

Teraz Beatie, który mieszka w Arizonie, zakochał się w Amber Nicholas. Ale okazuje się, że z prawomocnym rozstaniem nie będzie tak łatwo. Sąd w Phoenix odmówił przyznania mu rozwodu. Sędzia Douglas Gerlach, rozpatrując sprawę, nie znalazł żadnej osoby, która przedstawiłaby mu definicję mężczyzny jako kogoś, kto może urodzić dziecko. Jako że w stanie Arizona pary homoseksualne nie mogą zawierać małżeństw, ślub taki w myśl obowiązującego tam prawa nie może być uznany za ważny.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: