NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Dżochar Carnajew nie przyznał się do zarzucanych mu czynów

Dżochar Carnajew nie przyznał się do zarzucanych mu czynów

12.07.2013, godz. 02:30
Boston, zamach
foto:

Dżochar Carnajew (19 l.) podejrzany o zorganizowanie zamachu bombowego podczas maratonu w Bostonie po raz pierwszy stanął w środę przed sądem federalnym. I nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Carnajew po raz pierwszy od aresztowania w kwietniu pokazał się publicznie. Świadkowie obecni na sali sądowej relacjonowali, że ubrany był w pomarańczowy kombinezon, miał rękę w gipsie oraz opuchniętą twarz. Na salę sądową nie wpuszczono kamer.

Jak podaje CBS News, posiedzenie trwało około 10 minut. Carnajew miał 7 razy z rosyjskim, specyficznym akcentem powtórzyć przed sądem, że jest niewinny. Rozglądał się wkoło, patrząc na prokuratorów oraz około 30 świadków zamachu, którzy byli obecni na sali. Jeden z funkcjonariuszy policji powiedział, że Carnajew nie wydaje się specjalnie przejęty. Gdy był wyprowadzany z sali rozpraw, uśmiechał się do swojej siostry, która głośno szlochała. Sędzia ogłosił, że następne posiedzenie odbędzie się 23 września.

Dżochar Carnajew jest oskarżony o dokonanie 15 kwietnia wraz ze swoim starszym bratem Tamerlanem zamachu bombowego na mecie maratonu bostońskiego. Zginęły trzy osoby, a ponad 260 zostało rannych. Czwartą ofiarą śmiertelną był policjant zastrzelony na terenie kampusu Instytutu Technologicznego Massachusetts (MIT) podczas policyjnej obławy na domniemanych sprawców. Carnajewowi postawiono 30 zarzutów, z których kilkanaście jest zagrożonych karą śmierci lub dożywotniego więzienia.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: