NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Szkoła dokształcająca - czy to ma sens?

Szkoła dokształcająca - czy to ma sens?

01.09.2013, godz. 02:00
polska szkoła, poczatek roku
foto:

Koniec sierpnia to czas, kiedy polonijni rodzice stoją przed dylematem - czy zapisać dziecko do polskiej szkoły dokształcającej. Wielu zastanawia się, czy zajmowanie czasu dzieciom w sobotę ma sens. Dziś na łamach "Super Expressu" wątpliwości na ten temat rozwiewają dyrektorzy i nauczyciele z polonijnych szkół dokształcających. Na pytania odpowiadają nauczycielki ze Szkolnego Punkt Konsultacyjnego przy Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku: pani Dorota Mikłowska, nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, pani Ewa Kabat, nauczycielka matematyki, pani Anna Izak, kierownik SPK w Nowym Jorku oraz pani Anna Kubicka z Polskiej Szkoły Dokształcającej na Brooklynie.

- Jak najlepiej przygotować dziecko do pójścia do sobotniej szkoły dokształcającej?

- Szkoła jest pierwszym miejscem "pracy" dziecka i dobry w niej początek pozwoli radzić sobie z późniejszymi trudnościami oraz szanować siebie i swoje obowiązki. Najlepiej, gdy już w czasie wakacji rodzice zaczynają rozmowy przygotowujące dziecko do pójścia do szkoły. Trzeba malucha uspokoić i zapewnić, że może pytać o wszystko, co jest niejasne i niepokojące. Zadaniem rodzica jest dowiedzieć się, czego się boi jego pociecha i postarać się te lęki zminimalizować. Dziecko może bać się nowego otoczenia, nowych kolegów lub nawet samych dodatkowych obowiązków. Lęki biorą się najczęściej z niewiedzy. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób rodzice z nim o tym rozmawiają. Nie wolno nam przekazywać swoich lęków, natomiast można na przykład opowiedzieć dziecku o swojej pierwszej szkole, o swojej ulubionej nauczycielce, ciekawej szkolnej przygodzie. Przecież każdy z nas na pewno ma wiele ciepłych i miłych wspomnień z tego okresu.

- Wielu rodziców odpuszcza i nie nalega, jeśli dzieci nie chcą chodzić do sobotnich szkół. Zazwyczaj starsze dzieci rezygnują z nauki języka polskiego. Co tak naprawdę daje chodzenie w soboty do polonijnych szkół dokształcających?

- Istnieje naprawdę wiele korzyści wynikających z ukończenia polskiej szkoły. Absolwenci szkoły  podstawowej, czyli po ukończeniu 8 klasy, przystępują do egzaminu Polish Regents. Uczniowie liceum, ci którzy ukończyli 16. rok życia, przystępują do certyfikowanych, państwowych egzaminów z języka polskiego. Pomyślne zdanie tego egzaminu i uzyskanie państwowego dokumentu poświadczającego znajomość języka polskiego otwiera przed dorosłymi już prawie, młodymi ludźmi w przyszłości drzwi do wielu ciekawych i lepiej płatnych miejsc pracy. Wielu uczniów po ukończeniu liceum podejmuje studia w Polsce lub innych krajach Unii Europejskiej i wówczas oba te dokumenty są dla nich niezwykle ważne. W Stanach Zjednoczonych jest również wiele uczelni, które zaliczają ten egzamin na poczet języka obcego.

- Wydaje się, że większość rodziców ma już świadomość, że najważniejsze, co mogą dać dziecku, to edukacja na jak najwyższym poziomie. Dlatego zapisują dzieci do najlepszych szkół amerykańskich, a w soboty do najlepszych szkół polonijnych. Choć jest to dodatkowy dzień nauki dla dziecka, to wiedza zdobywana jest krok po kroku, systematycznie pod okiem wyszkolonych nauczycieli. Ważna jest także ciągłość edukacji, gdyż każdy następny poziom przynosi kolejne umiejętności i wiedzę.

- Żyjemy w trudnych czasach, szczególnie młodzież narażona jest na wpływ otoczenia. Warto zadbać, aby nasze dziecko, niezależnie, ile ma lat, zawsze przebywało pod fachową opieką nauczycielska, i to zapewnia im nasza szkoła w każdą sobotę.

- Prawdą jest, że małe dziecko samo do szkoły nie pójdzie i to rodzic decyduje o zapisie i dowożeniu dziecka do szkoły. Rodzic musi pogodzić swoje obowiązki zawodowe z nauką dziecka, a dziecko obowiązki w dwóch szkołach. Ale obowiązki jako rodzica powinny być traktowane jako najważniejsze.

Proszę jeszcze bardziej zachęcić polonijną młodzież do tego, aby uczyła się języka polskiego...

- Rozsądnej części polonijnej młodzieży nie trzeba wcale przekonywać, oni sami wiedzą, że robią to dla swojej lepszej przyszłości. Nauka w polskiej szkole jest dla nich dodatkową szansą, tak jak każda inna działalność społeczna, którą wykorzystują, aby dostać się na lepszą uczelnię czy też otrzymać większe stypendium. To elita polonijnej młodzieży. Wszystkim mniej zdecydowanym można powiedzieć - weźcie przyszłość w swoje ręce!

autor: Agnieszka Granatowska zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: