NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Śmiertelna interwencja kalifornijskiej policji. Zabili staruszka bez powodu?

Śmiertelna interwencja kalifornijskiej policji. Zabili staruszka bez powodu?

14.12.2016, godz. 00:00
13-latek zabił swego brata, a później popełnił samobójstwo
13-latek zabił swego brata, a później popełnił samobójstwo foto:

Tragedia w Kalifornii. Policja postrzeliła tam śmiertelnie 73-letniego Francisco Sernę z pierwszymi symptomami demencji, który rzekomo miał się kręcić po okolicy z bronią w ręku. Broni jednak nigdzie nie znaleziono… Rodzina staruszka żąda wyjaśnień.

Około pierwszej nad ranem w poniedziałek, policja w Bakersfield, ponad sto kilometrów od Los Angeles, otrzymała zgłoszenie, że w okolicy kręci się mężczyzna i trzyma w reku bron. Po przybyciu na miejsce jeden ze świadków, miał wskazać oficerem Francisco Sernę, emerytowanego dziadka i ojca piątki dorosłych dzieci, który stał na środku podjazdu jednego z domów na osiedlu. Jaki był dokładny przebieg zdarzeń późnej jest ustalany, ale wiadomo, że policjanci wystrzelili do staruszka serię. Serna został trafiony kilkakrotnie i zmarł na miejscu. Ani przy mężczyźnie, ani też w najbliższej okolicy, którą dokładnie przeszukano, nie znaleziono żadnej broni. - Mój ojciec nie posiadał żadnego pistoletu! To dziadek, który chciał w spokoju, w otoczeniu rodziny dożyć swoich dni… - mówił syn zabitego mężczyzny, Rogelio Serna. Dodał, że jego ojciec zaczął mieć w ostatnim czasie pierwsze objawy demencji, ale to nie powód, by zabijać człowieka. Staruszek, który najprawdopodobniej wyszedł z domu i nie mógł do niego wrócić, został zastrzelony kilka metrów od miejsca, gdzie mieszkał z żoną i córką.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: