NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Słynny Phil przepowiada zimę, nowojorski Chuck – wiosnę. Świstaki niezgodne co do nadejścia wiosny

Słynny Phil przepowiada zimę, nowojorski Chuck – wiosnę. Świstaki niezgodne co do nadejścia wiosny

03.02.2017, godz. 00:00
Groundhog Day
foto:

Tak jak i prognozy meteorologów bywają sprzeczne, tak i przepowiednie świstaków mogą być niezgodne. Tak właśnie stało się w tym roku. Słynny świstak Phil w Punxsutawney w Pensylwanii przewiduje jeszcze długą zimę, z kolei Chuck ze Staten Island wczesną wiosnę.

Drugi dzień lutego to tradycyjnie Groundhog Day czyli „Dzień świstaka”. Najsłynniejsza ceremonia przepowiadania pogody odbywa się w Pensylwanii. Tam, świstak imieniem Phil robi to od ponad stu lat. W tym roku widowisko podziwiane przez tłumy ludzi odbywało się po raz 131. Rytuał wygląda tak samo: Phil wyszedł ze swej elektrycznie ogrzewanej norki w pniu drzewa na wzgórzu Gobbler’s Knob, rozglądnął się za swym cieniem, po czym szepnął prognozę do ucha przedstawicielowi Klubu Świstaka, a ten przetłumaczył ją na angielski i obwieścił: będzie długa zima. 
Tymczasem na ceremonii w zoo na Staten Island, gdzie też odbywa się podobny, choć zdecydowanie mniejszy rytuał, świstak Chuck zapowiedział wiosnę. Któremu z nich wierzyć…  Jako ciekawostkę warto dodać, że według prowadzonego od 1887 roku rejestru „wystąpień” Phila, świstak zobaczył swój cień 101 razy, a nie zobaczył 17 razy; z kilku lat brakuje danych. Prognozy sprawdzają się w 50 proc. przypadków, co w praktyce oznacza zupełny przypadek.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: