NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Sławek Platta - „Ręka zmiażdżona betonem”

Sławek Platta - „Ręka zmiażdżona betonem”

05.06.2015, godz. 18:04
Sławek Platta
foto:

Sławek Platta jest zarządzającym partnerem w kancelarii The Platta Law Firm, która mieści się niedaleko Wall Street na dolnym Manhattanie. Pan Sławek ukończył studia prawnicze w Polsce (tytuł magistra prawa kanonicznego oraz cywilnego), jak również zdobył tytuł magistra prawa ze specjalnością prawa porównawczego na Uniwersytecie im. Frederica G. Levina na Florydzie. Kancelaria zajmuje się głównie wypadkami budowlanymi ale również sprawami cywilnymi jak i Worker’s Compensation.

 

„Ręka zmiażdżona betonem”

W maju 2015 roku, Drugi Departament Sądu Apelacyjnego (stanowiący prawo dla Brooklyn i Queens) podtrzymał decyzję sędziego pierwszej instancji, który orzekł, że pozwani naruszyli przepisy bezpieczeństwa i byli odpowiedzialni za obrażenia doznane przez pracownika.

Do wypadku doszło na terenie budowy siedmiopiętrowego budynku na Brooklynie. Jeden z pracowników był odpowiedzialny za poziomowanie betonowych elementów konstrukcyjnych. Podczas gdy mężczyzna wykonywał swoją pracę, jeden z tych elemntów, ważący blisko tonę, niespodziewanie spadł z podnośnika i zmiażdżył mu rękę.

Poszkodowany pozwał właściciela i generalnego wykonawcę o odszkodowania za doznane obrażenia, zarzucając im naruszenia przepisów Prawa Pracy (§ 200, 240 (1) oraz  241(6)).

Ponadto, poszkodowany złożył wniosek o automatyczne wygranie odpowiedzialności cywilnej w tej sprawie za naruszenie przez pozwanych przepisu 240 (1) Prawa Pracy. W uzasadnieniu wniosku poszkodowany wskazał, że podnośnik, który był wykorzystywany do unoszenia desek nie miał odpowiednich zabezpieczeń potrzebnych do zapewnienia ochrony pracownikowi.  Zwrócił on również uwagę na to, że sama deska powinna była być przymocowana i zabezpieczona tak aby zapobiec zaistnieniu tego typu zagrożeń. Po rozpatrzeniu tego wniosku, sędzia pierwszej instancji orzekł na korzyśc poszkodowanego przypisując całą winę za zaistniały wypadek na poczet pozwanych. Prawnicy tych ostatnich wnieśli apelację od decyzji sędziego.

Rozpatrując apelację, Drugi Departament Sądu Apelacyjnego podtrzymał decyzję sędziego pierwszej instancji. Sędziowie Apelacyjni orzekli, że sędzia słusznie obarczył całkowitą winą za wypadek pozwanych, ponieważ poszkodowany mężczyzna wykazał przed sądem, że czynności, które wykonywał w trakcie pracy były chronione przepisami ustawy, a bezpośrednią przyczyną uszkodzenia jego ręki był „brak lub nieodpowiedni stan urządzeń bezpieczeństwa wymaganych przez przepisy ustawy”.

Sędziowie Apelacyjni orzekli również, że pozwani nie wykazali istnienia spornych okoliczności faktycznych dotyczących bezpośredniej przyczyny wypadku. Pozwani próbowali bowiem zrzucić odpowiedzialność na poszkodowanego,  twierdząc, że to jego działania były wyłączną przyczyną zdarzenia. Na potwierdzenie swojej obrony, przedstawili oni pisemne oświadczenie pracodawcy poszkodowanego, w którym zeznał on, że po przeprowadzoniu dochodzenia, ustalił, że poszkodowany wbrew poleceniom kierownika ustawił podnośnik na maksymalną wysokość i nie zaprzestał wykonywania pracy wbrew zaleceniom przełożonego.

Sędziowie Apelacyjni uznali jednak, że powyższe oświadczenie było nie wystarczające, aby uznać, że istniały niejasne lub sporne okoliczności faktyczne w kwestii ustalenia bezpośredniej przyczyny zdarzenia, ponieważ oświadczenie nie było złożone pod przysięgą, w związku z czym nie mogło posłużyć jako dowód  w sprawie. Co więcej, Sędziowie Apelacyjni dodali, że zeznanie pracodawcy było dowodem pośrednim, ponieważ potwierdzało jedynie to co pracodawca usłyszał od kierownika, który nie był naocznym świadkiem zdarzenia. Sędziowie Apelacyjni wskazali, że taki pośredni dowód ze słyszenia może mieć znaczenie przy podjęciu przez sąd decyzji o wydaniu wyroku bezpośredniego (o automatycznej wygranej) wyłącznie gdy jest podparty także innymi dowodami. W związku z tym, pozwani nie zdołali udowodnić istnienia innych spornych okoliczności faktycznych wskazujących na to, że pracownik nie wykonywał w momencie wypadku poleceń kierownika.

Co więcej, Drugi Departament Sądu Apelacyjnego orzekł, że poszkodowany wykazał, że pozwana firma budowlana działała jako generalny wykonawca projektu w rozumieniu przepisu 240 (1) Prawa Pracy, ponieważ była upoważniona do ustalenia standardów bezpieczeństwa i wybrania podwykonawców. Sędziowie Apelacyjni wyjaśnili, że zgodnie z treścią tego przepisu, pozwany może zostać uznany za generalnego wykonawcę jeżeli miał prawo do sprawowania kontroli nad prowadzonymi robotami budowlanymi, niezależnie od tego czy faktycznie ją wykonywał. Ponadto, partner zarządzający pozwanej firmy przyznał, że ta działała w roli generalnego wykonawcy i zatrudniła pracodawcę poszkodowanego do wykonania określonych prac. Poza tym zarówno partner zarządzający jak i inny partner pozwanego byli kilkakrotnie obecni na terenie budowy.

W związku z powyższym, Drugi Departament Sądu Apelacyjnego podtrzymał decyzję sądu pierwszej instancji.

Jeśli Państwo sami stali się ofiarą wypadku, lub znają kogoś kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu 212-514-5100, emailowo pod adresemswp@plattalaw.com, lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając emaila lub czatu który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie w której będziemy mogli Państwa reprezentować.

Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: