NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Rodzice chorego 13-latka nie tracą nadziei i w poszukiwaniu wsparcia zwracają się do rodaków w Stanach Potrzebna pomoc dla Dominika!

Rodzice chorego 13-latka nie tracą nadziei i w poszukiwaniu wsparcia zwracają się do rodaków w Stanach Potrzebna pomoc dla Dominika!

19.07.2014, godz. 17:29
Dominik Świątek
foto:

Szuka pomocy wśród Polonii amerykańskiej, bo nadziei nie wolno tracić nigdy! „Błagam o wsparcie, proszę, nie bądźcie obojętni i skruszcie swoje serca. Ja muszę walczyć każdego dnia z moją chorobą, dlatego proszę żebyście dołożyli swojego grosika do poprawienia mojego komfortu życia. Za wszelkie przejawy dobroci i zainteresowanie bardzo, ale to bardzo dziękuję” – pisze 13-letni Dominik...

Dominik Świątek ma 13 lat, chodzi do 6 klasy w województwie małopolskim. Od urodzenia choruje na rdzeniowy zanik mięśni i to w najcięższej postaci: SMA1 (Werdinga–Hoffmana). Jest to jedno z najtrudniejszych do leczenia w Polsce, zaraz po mukowiscydozie, schorzeń. Rodzina nastolatka zwraca się z prośbą o pomoc. Dominik musi przejść kolejną ciężką operację kręgosłupa w klinice w Niemczech. Dlatego liczy się każdy grosz...

Dominik jako najmłodsze dziecko nie raczkował, nie siadał też samodzielnie. Nogi dosłownie uginały się pod jego ciężarem. A próby chodzenia - kończyły niepowodzeniem. Gdy miał roczek, lekarze postawili diagnozę: – Dominik miał nie dożyć trzech latek, jak powiedzieli – opowiada Agata, mama Dominika. – Jest pani jeszcze młoda, urodzi sobie następne dzieci... Po tych słowach lekarza zamarłam. Zaczęły się poszukiwania instytucji, która będzie w stanie pomóc Dominikowi – dodaje.

Badania potwierdziły, iż oboje rodzice są nosicielami wadliwego genu. – Od chwili, gdy dowiedzieliśmy się o chorobie i zagrożeniach z nią związanych, rozpoczęły się nieustające zabiegi w celu spowolnienia rozwoju choroby. Niestety, skrzywienie kręgosłupa Dominika sięga dziś 95 procent – opowiada tata chłopca. – W chwili każde, minimalne pogłębienie schorzenia stanowi zagrożenie funkcjonowania narządów wewnętrznych. Może doprowadzić do uszkodzenia płuc, a nawet śmierci. W wyniku przebytego poważnego zapalenia płuc Dominik zmuszony jest do korzystania z respiratora...

– Nie możemy dłużej czekać i pozwolić, aby choroba odebrała nam naszego synka – dodaje mama. – Dominik jest bardzo inteligentnym i zaradnym chłopcem. To gaduła o fenomenalnej pamięci. Poczucie humoru i błysk w oku sprawiają, że jego młodsza siostrzyczka Zosia nie widzi świata poza Dominikiem!

Według rodziców, w Polsce żaden szpital nie podejmie się operacji ich synka. Lekarze boją się na nią zdecydować ze względu na zupełnie odmienną metodę usypiania anestezjologicznego w przypadku tak dużej skoliozy oraz złego stanu płuc. Służba zdrowia rozłożyła ręce. – A na refundację nie mamy szans – mówią zrozpaczeni rodzice. – Tak właściwie, czy w którymkolwiek stadium choroby polska służba zdrowia starała się pomóc i ratować życie naszego syna? – zastanawiają się...

Jednak łatwo się nie poddali. Znaleźli klinikę w Niemczech, gdzie praktykowana jest metoda, która może uratować życie Dominikowi. Istnieje tylko jedno „ale”... Koszt przeprowadzenia takiej operacji to równowartość 95 tys. złotych.
Pierwszy termin wyznaczony był pod koniec 2013 r. Niestety, zabieg się nie odbył. Nie udało się na czas zebrać całej kwoty. – Czas ucieka, a zaplanowany zabieg malutkimi kroczkami oddala się od nas – mówią rodzice. – Nasze możliwości finansowe nie pozwalają na sfinansowanie kosztów operacji Dominika. Udało nam się zebrać część środków, o pozostałe prosimy Was – dodaje tata.
Państwo Świątek mają jeszcze 7-letnią córeczkę. – Zosia jest zdrowa, choć istniało ryzyko, że także może cierpieć. Dzieci są bardzo zżyte ze sobą, kochają się. Zosia bardzo pomaga bratu, podaje często drobne rzeczy, poprawia nogi czy głowę, jest bardzo opiekuńcza – mówi mama. – Liczymy na pomoc ludzi dobrej woli, żeby ulżyć w bólu naszemu ukochanemu dziecku.


Pomoc potrzebującej rodzinie Dominika można przekazać, wchodząc na stronę http://dzieciom.pl/podopieczni/3831
foto arch.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: