NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Musimy być dumni, że jesteśmy Polakami

Musimy być dumni, że jesteśmy Polakami

09.03.2014, godz. 09:00
Stella Domin
foto:

Stella Domin została wybrana na Marszałka Parady z Ozone Park, o czym już informowaliśmy na łamach "Super Expressu". To właśnie ona w tym roku poprowadzi Polonię z tej części Queensu podczas Parady Pułaskiego. Tuż po przyjęciu wyróżnienia udało nam się porozmawiać z nową panią marszałek.

- Od kiedy pani mieszka w NYC?

- Do Ameryki przyjechałam w 1987 roku. Pierwsze swoje kroki skierowałam tam, gdzie wówczas mieszkało najwięcej Polaków i zamieszkałam na Greenpoincie. Po roku przeprowadziłam się na Ridgewood. Później od roku 1994 roku mieszkałam na Ozone Park. Trzy lata temu wraz z rodziną przeprowadziłam się na Howard Beach na Queensie.

- W takim razie jak to się stało, że podczas tegorocznej Parady Pułaskiego poprowadzi pani Polonię z Ozone Park?

- Mimo że nie mieszkam już w tej dzielnicy, w dalszym ciągu aktywnie udzielam się przy parafii św. Stanisława na Ozone Park. Moją społeczną posługę w parafii rozpoczęłam 18 lat temu i od tamtego czasu pomagam w Polskiej Szkole Dokształcającej im. św. Faustyny. Należę również do Komitetu Parady Pułaskiego - pełnię tam funkcję skarbnika i sekretarza. Od 20 lat pracuję dla Family Home Care, mam uprawnienia Home Health Aide.

- A pani najbliższa rodzina również udziela się w środowisku polonijnym?

- Tak, oczywiście. Każdy, jeśli mu na to czas pozwala, pielęgnuje i rozpowszechnia wiedzę na temat Polski. Mój mąż ma własną firmę budowlaną, w związku z czym ma niewiele wolnego czasu, jednak gdy go znajdzie, zawsze służy pomocą Polonii. Syn Brian w maju tego roku kończy studia w John's University, będzie dyplomowanym radiologiem. Natomiast córka Arletta chodzi do drugiej klasy Thomas Edison High School.

- Zaledwie od kilku dni jest pani marszałkiem. Czy ma pani już opracowany sposób, jak przyciągnąć Polonię do liczniejszego udziału w Paradzie Pułaskiego?

- W ubiegłym roku Wielkim Marszałkiem był człowiek z naszej dzielnicy, Michał Kulawik, i już przez samo sąsiedztwo z nim lokalna społeczność solidarnie wzięła udział w Paradzie. Ja ze swojej strony w tym roku będę przypominała słowa błogosławionego Jana Pawła II, który mówił: "Pamiętajcie, jaka krew w was płynie, skąd pochodzicie". Musimy być dumni, że jesteśmy Polakami. Niebawem Jan Paweł II zostanie świętym i cały świat będzie o tym mówił. W naszej parafii otworzyliśmy kafejkę imienia Jana Pawła II i w każdą niedzielę po mszy będziemy się tam spotykać z naszymi rodakami z Ozone Park i zachęcać wszystkich (również młodzież) do spotkań i rozmów. Planujemy również wspólne oglądanie polskich filmów.

- A jakiś sposób na przyciągnięcie studiującej części młodej Polonii?

- W tym roku mamy taki plan, że każdy student polskiego pochodzenia, który weźmie udział w Paradzie Pułaskiego, będzie mógł za darmo zareklamować swoją amerykańską uczelnię, do której uczęszcza. Mamy jeszcze trochę czasu do największego manifestu polskości na Manhattanie, więc mam nadzieję, że zmobilizujemy dużą rzeszę Polonii, aby zarezerwowała sobie pierwszy poniedziałek października i tłumnie przybyła na reprezentacyjną Piątą Aleję.

autor: Rozmawiała Agnieszka Granatowska zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: