NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy MARGARET THATCHER NIE ŻYJE - kim była i co osiągnęła premier Wielkiej Brytanii

MARGARET THATCHER NIE ŻYJE - kim była i co osiągnęła premier Wielkiej Brytanii

08.04.2013, godz. 13:58
Margaret Thatcher
foto: Wikipedia

Margaret Thatcher zmarła dnia 8 kwietnia 2013 roku. Przyczyną śmierci był udar. Była premier Wielkiej Brytanii od wielu lat chorowała. Zobaczcie kim była i co osiągnęła Żelazna Dama.

Margaret Hilda Thatcher z domu Roberts urodziła się 13 października 1925, a zmarła 8 kwietnia 2013 roku. Przyczyną śmierci brytyjskiej polityk był udar.

Thatcher była premierem Wielkiej Brytanii w latach 1979 - 1990. Zyskała przydomek Żelazna Dama (Iron Lady) dzięki swojej stanowczości wobec strajkujących górników oraz państw komunistycznych. Liberalną politykę gospodarczą jej gabinetu ochrzczono mianem thatcheryzmu. Była "eurosceptykiem", zwolenniczką ograniczonej integracji europejskiej.

Thatcher była najdłużej urzędującym brytyjskim premierem w XX w. Jest także jedyną kobietą, która kiedykolwiek w Wielkiej Brytanii była wybrana na szefa partii rządzącej, a razem z Margaret Beckett jako jedyne pełniły funkcję ministra z najważniejszej grupy resortów tzw. Great Offices of State.

Thatcher utworzyła rząd 4 maja 1979, dysponowała przy tym silnym poparciem własnej partii, które pozwalało jej na całkowitą zmianę polityki gospodarczej.

W zakresie polityki ekonomicznej nowa premier ogłosiła podwyższenie stóp procentowych, aby zmniejszyć podaż pieniądza na rynku. Widoczne było także, że zechce ona zwiększyć obciążenia w zakresie podatków pośrednich (natomiast mniejszy nacisk zamierzano kłaść na podatki od dochodów osobistych), jako potwierdzenie tego podatek VAT został gwałtownie podniesiony do 15% co natychmiast odbiło się na zwiększeniu inflacji. Wpłynęło to także niekorzystnie na działalność przedsiębiorców (w szczególności w przemyśle wytwórczym) i przyczyniło się do wzrostu bezrobocia do ponad 2 mln ludzi.

Szukanie oszczędności spowodowało, że finanse brytyjskiego ministerstwa obrony zostały obcięte, a to sprawiło, że Margaret Thatcher musiała podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w czasie swojej kadencji. Mianowicie w Argentynie niestabilna "junta" wojskowa szukała za wszelką cenę możliwości poprawy swego wizerunku w oczach narodu, który znosił pogarszającą się z roku na rok sytuacje ekonomiczną. 2 kwietnia 1982 r. wojska argentyńskie wylądowały na Falklandach - była to pierwsza inwazja na brytyjskie terytorium od czasów II wojny światowej. Argentyna od 1830 r. pozostawała w sporze z Wlk. Brytanią o te niewielkie wyspy. Reakcja "Żelaznej Damy" była natychmiastowa - w ciągu zaledwie kilku dni w rejon konfliktu została wysłana flota wojenna z zadaniem odbicia Falklandów. Dzięki sukcesowi całej operacji wzmogły się w całej Anglii nastroje patriotyczne, a prestiż premier (do tej pory bijącej w sondażach rekordy niepopularności) wzrósł niepomiernie.

ZAMACH

Rankiem 12 października 1984, na dzień przed swoimi 59. urodzinami, Thatcher ledwo uszła z życiem z zamachu bombowego na hotel w Brighton, do którego przyznała się Tymczasowa Irlandzka Armia Republikańska. Zamach miał miejsce podczas konferencji konserwatystów. Pięciu ludzi zginęło (razem z Robertą Wakeham, żoną Johna Wakehama, szefa klubu politycznego torysów w parlamencie, oraz z posłem Izby Gmin – Anthonym Berrym), a ważny członek rządu – Norman Tebbit – został ranny (razem ze swoją żoną Margaret, która została sparaliżowana). Thatcher zginęłaby na pewno, gdyby w momencie wybuchu nie korzystała właśnie z toalety. Nalegała, żeby jej wystąpienie planowane na następny dzień odbyło się, miało to być wyzwanie rzucone terrorystom. Gest ten zyskał jej poparcie wszystkich partii politycznych.

W 1989 r. popularność Thatcher bardzo spadła. Było to związane ze zwiększeniem poziomu stóp procentowych (krok ten motywowano chęcią "schłodzenia" zbyt szybkiego zdaniem niektórych wzrostu gospodarczego), co wywarło niekorzystny wpływ na gospodarkę. Ona sama winiła za to swojego kanclerza Nigela Lawsona, który wdrażał politykę mającą przygotować Wielką Brytanię do wejścia do Wspólnej Europejskiej Strefy Monetarnej. Thatcher twierdziła, że nie informował on jej o tym i że robił to bez jej zgody.

W 1990 r. sprzeciw wobec polityki rządu ogniskował się głównie w kwestiach gospodarczych, a w szczególności dotyczył nowego podatku gminnego i wysokich podstawowych stóp procentowych sięgających 15%. Kwestie te dotykały tradycyjnych grup wyborców konserwatystów – takich jak przedsiębiorcy, sektor wielkiego przemysłu i duzi posiadacze nieruchomości. W samej partii natomiast coraz wyraźniej objawiał się podział odnośnie spraw dotyczących integracji w ramach Unii Europejskiej, co na pewno dobrze nie rokowało w obliczu zbliżających się wyborów.

22 listopada 1990, o godz. 9:30 Margaret Thatcher ogłosiła, że nie zamierza być kandydatem w drugim głosowaniu na przywódcę Partii Konserwatywnej (co łączyło się z rezygnacją z urzędu premiera – którym w angielskim systemie parlamentarnym jest zazwyczaj szef wygrywającej partii), tym samym jej kadencja dobiegła końca. Powiedziała wtedy: "po obszernych konsultacjach z moimi współpracownikami doszłam do wniosku, że lepiej przysłużę się jedności partii i dam jej większe szanse na zwycięstwo w nadchodzących wyborach, jeżeli pozwolę moim ministrom na uczestniczenie w wyborach o przywództwo w partii. Chciałabym jeszcze podziękować tym wszystkim z mojego rządu i spoza niego, którzy ofiarowali mi swoje poparcie".

Ustępująca Thatcher w ostatniej debacie, w której występowała w roli premiera wygłosiła jeszcze pamiętną mowę odnośnie polityki zagranicznej: "Wspólna waluta to teraz polityka Europy, to dojście tylnymi drzwiami do Federacji Europejskiej. Czy więc powinnam rozważyć propozycję szanownego posła z Bolsover (przyp. Dennisa Skinnera)? Tak więc, gdzie teraz jesteśmy? Cieszę się z całej tej sytuacji."

Źródło: Wikipedia

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: