NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Fundacja to nie tylko stypendia

Fundacja to nie tylko stypendia

05.04.2014, godz. 00:40
Alex Storożyński
foto:

Alex Storożyński, który od ponad pięciu lat pełni funkcję prezesa Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Jorku, w maju rezygnuje z tej funkcji. Ale wcześniej zdradza naszym Czytelnikom, co jest powodem decyzji...

– Pamięta pan, jak to się stało, że został pan prezesem Fundacji Kościuszkowskiej? Długo trzeba było pana namawiać do objęcia stanowiska?
– Ponad pięć lat temu zadzwonili do mnie członkowie Rady Dyrektorów i zaproponowali objęcie tej funkcji. Nie zastanawiałem się długo, ponieważ miałem w pewnym sensie do spłacenia dług w stosunku do Fundacji. To właśnie dzięki jej stypendium mogłem skończyć szkołę dziennikarską na Columbia University, gdzie wzmocniłem umiejętności potrzebne do pracy dziennikarskiej i pisarskiej. Za to zawsze będę wdzięczny Fundacji i będę pracował na rzecz młodych naukowców. Pięć lat temu zawiesiłem moją działalność pisarską, żeby zająć się prowadzeniem Fundacji. Obecnie chciałbym to zmienić.

– Czym w szczególności zajmuje się Fundacja?

– Fundacja Kościuszkowska promuje wymianę akademicką i kulturalną między Polską a Stanami Zjednoczonymi, rocznie przeznaczając milion dolarów w postaci grantów i stypendiów. Organizuje również takie wydarzenia jak doroczny bal w Waldorf Astoria, konkurs pianistyczny im. Fryderyka Chopina, programy stypendialne w USA i Polsce (na Uniwersytecie Jagiellońskim i Katolickim Uniwersytecie Lubelskim), Konferencję Katyńską i wiele innych wydarzeń kulturalno-edukacyjnych...

– Co jest najtrudniejsze w pracy prezesa?
– Szukanie pieniędzy i umiejętność powiększania zasobów finansowych Fundacji. W trakcie mojej pięcioletniej kadencji fundusz bazowy zwiększył się z 17,8 miliona dolarów do 31,5 miliona, dzięki inwestycjom oraz zebranym przez nas 5 milionom dolarów na stypendia. Mój następca musi być osobą, która rozumie, jak działa Wall Street oraz orientuje się w działalności polonijnych organizacji.

– Największe pana osiągnięcie w ostatnich pięciu latach?
– Dzięki naszej wytężonej pracy Fundacja Kościuszkowska m.in. zwiększyła liczbę członków i bazowy fundusz na stypendia, unowocześniła stronę internetową, rozszerzając obecność w wirtualnym świecie. Dodatkowo unowocześniliśmy proces składania podań o stypendia. Fundacja uzyskała status organizacji non-profit w Polsce oraz adaptowała siedzibę Center for Polish Culture na swój oddział w Waszyngtonie.

– A czym będzie się pan zajmował po rezygnacji ze stanowiska prezesa Fundacji?
– Teraz chcę poświęcić więcej czasu na pracę twórczą. Chcę skończyć realizację filmu dokumentalnego o Tadeuszu Kościuszce, nad którym pracuję już od jakiegoś czasu, a także pisanie książki o gen. Kazimierzu Pułaskim. Zależy mi na tym, aby historia o Kościuszce trafiła do odbiorcy polskiego oraz amerykańskiego. Obecnie poszukuję narratora do mojego filmu, który będzie w języku polskim i angielskim. Chciałbym, by narratorem była to znana osobowość w świecie filmu. Zrealizowanie obrazu będzie dla mnie wielkim wyzwaniem. Pieniądze na jego realizację pochodzą między innymi z Polish Army Veterans, SWAP i MSZ.  

Rozmawiała Agnieszka Granatowska

foto Agnieszka Granatowska

autor: Agnieszka Granatowska zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: