NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Fala przestępczości nie słabnie, za nami bardzo krwawy weekend. Nowy Jork spłyną krwią 

Fala przestępczości nie słabnie, za nami bardzo krwawy weekend. Nowy Jork spłyną krwią 

30.08.2016, godz. 00:00
pistolet
foto:

Miniony weekend zapisze się jako jeden z najkrwawszych w policyjnych statystykach. W wyniku różnych rozrób i porachunków aż czternaście osób zostało postrzelonych, w tym trzy śmiertelnie, a  cztery inne zostały dźgnięte nożem.  Z relacji  NYPD wynika, że krwią spłynęły ulice Brooklynu, Bronksu i Manhattanu.

Oficerowie policji interweniowali m.in. w Canarsie na Brooklynie. W okolicach  E. 95th St. nieznani sprawcy oddali kilka strzałów do 26-latka, który wracał z imprezy odbywającej się w domu przy Conklin Ave. Rannego przewieziono do  Brookdale University Hospital, ale lekarzom nie udało się go ocalić. Zabójcy są poszukiwani. Na miejscu zdarzenia znaleziono jedynie porzuconą broń, z której oddano śmiertelne strzały.  Do innj tragicznej w skutkach strzelaniny doszło też Fort Greene, również na Brooklynie. Z ustaleń śledczych wynika, że do wracającego do domu 25-letniego  Akming Albritton podszedł mężczyzna w bandanie na głowie i strzelił mu kilka razy w klatkę piersiową, po czym zbiegł przez Flushing Ave. Ofiara przewieziona do Methodist Hospital nie przeżyła. Trzeci śmiertelny incydent miał miejsce w Crown Heights, gdzie 26-letni mężczyzna został śmiertelnie postrzelony na Prospect Pl. niedaleko Utica Ave.  Jedenaście  ofiar pozostałych strzelanin,  na Bronksie, Manhattanie i Brooklynie, gdzie interweniowała policja, trafiły do najbliższych szpitali. Ich stan jest opisywany jako ciężki ale zdaniem lekarzy przeżyją. Ale strzelaniny to nie jedyne krwawe incydenty jakie miały miejsce w weekend.  Dwie osoby zostały dźgnięte podczas bójki w okolicach Longwood Ave. w Hunts Point, na Brooklynie. Dwóch kolejnych mężczyzn zostało z kolei zaatakowanych nożem na Bronksie i Manhattanie. Wszyscy przeżyją. To co najbardziej niepokojące w całej sytuacji to fakt, że w żadnym z tych incydentów nikogo nie udało się aresztować i sprawcy pozostają na wolności.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: