NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Dzieci patrzyły jak morduje

Dzieci patrzyły jak morduje

19.11.2013, godz. 02:00
Pistolet, broń
foto:

Groza! Mieszkańcy Ridge na Long Island byli świadkami dramatycznych scen. Najpierw oszalały mężczyzna zamordował swoją narzeczoną. Chwilę później zabarykadował się w mieszkaniu z dwójką małych dzieci i zaczął strzelać do funkcjonariuszy, którzy przybyli z interwencją.

Te wstrząsające sceny rozegrały się w niedzielne przedpołudnie w kompleksie mieszkaniowym Ridge Garden Apartments przy Village Drive. - Około 11.40 otrzymaliśmy kilka zgłoszeń od zaniepokojonych mieszkańców osiedla, że słyszeli strzały. Kiedy pierwsi oficerowie pojechali pod wskazany adres, zobaczyli na trawniku kobietę z kilkoma ranami od kul. Stwierdzili, że 36-letnia Kimberly Sellitto była już martwa - poinformował detektyw Jack Fitzpatrick. Dodał, że po rozmowach ze świadkami funkcjonariusze szybko ustalili, iż mordercą jest partner ofiary, Jose Rodriguez III (32 l.). Wezwali również posiłki, bo okazało się, że mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu z dwójką swoich dzieci, które miał z poprzednią partnerką. - Jak zawsze w takich przypadkach musimy postępować bardzo ostrożnie. Nigdy nie wiadomo, jak zachowa się uzbrojony mężczyzna... Nasz negocjator przekonywał go, by wypuścił dzieci i w końcu po ponad godzinie się udało. Dzieci zostały przekazane ich matce, na szczęście nic im się nie stało - mówił detektyw Fitzpatrick.

Ale wypuszczenie dzieci nie zakończyło dramatu. W pewnym momencie Rodriguez otworzył ogień do policjantów! - Wystrzelił sześć razy. Nasi oficerowie również odpowiedzieli ogniem. W końcu około 1.45 pm mężczyzna się poddał i wyszedł z mieszkania z podniesionymi rękami - dodał detektyw Suffolk County Police. Jose Rodriguez III został aresztowany i usłyszał zarzuty morderstwa, próby zabójstwa oficerów na służbie oraz narażania życia dzieci.

Sąsiedzi spokojnego osiedla są w szoku po tym, co rozegrało się na ich oczach. Mówią, że Rodriguez i Sellitto byli normalną, spokojną parą i mieszkali razem od co najmniej sześciu lat. Potwierdza to siostra zabójcy. - Jak usłyszałam, co się stało, to padłam na kolana i zaczęłam płakać. On ją naprawdę kochał, wcześniej troszczył się o nią... - mówiła kobieta.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: