NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Dowcipy na sobotę

Dowcipy na sobotę

12.04.2014, godz. 00:00
WTC, NYC
foto:

Dowcipy na sobotę

Siedział facet na balkonie, nagle patrzy, a tu mu ślimak łazi po barierce. Zdenerwował się  i pstryknął ślimaka, tak, że ten spadł z dziesiątego piętra. Minął rok i nagle u faceta w mieszkaniu dzwonek do drzwi. Otwiera, patrzy, a tam... ślimak stoi i mówi:
- Tee, facet... To przed chwilą, to co to miało być?

Pani wychowawczyni pyta Jasia:
- Jakie jest twoje hobby?
- A co to jest hobby? - pyta Jaś.
- No... to co lubisz najbardziej.
- Zupa pomidorowa - odpowiada Jaś.

Żona mówi do męża:
- Dzisiaj sześć razy przejechałam na czerwonym świetle i policja ani razu mnie nie złapała.
- I co?
- Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie nową torebkę

- Jasiu, przyznaj się, kto Ci odrabiał pracę domową?
- Ja nie wiem proszę pani, bo już wtedy spałem.

Staś do Jasia:
- Za co masz ten dyplom?
- Za to, że śpiewałem.
- A ten medal?
- Za to, że przestałem śpiewać.

W jednym z moskiewskich przedszkoli pani pyta dzieci:
- W jakim kraju dzieci mają najładniejsze zabawki?
- W Związku Radzieckim - odpowiadają chórem dzieci.
- A w jakim kraju dzieci mają najładniejsze ubranka?
- W Związku Radzieckim - znów odpowiadają dzieci.
- A w jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie?
- W Związku Radzieckim - jeszcze raz odpowiadają dzieci.
Nagle nauczycielka zauważa, że jedno z dzieci stoi w kącie i płacze.
- Dlaczego płaczesz?
- Bo ja tak bardzo chciałbym mieszkać w Związku Radzieckim.

W miasteczku pewien pan pyta chłopca:
- Jasiu, gdzie jest stacja kolejowa?
- A skąd pan wie, że jestem Jasiu?
- Zgadłem.
- To niech pan zgadnie, gdzie jest stacja.

Blondynka do blondynki:
- Robimy razem Sylwestra?
- No spoko, a kiedy?

Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Szanowna pani, wiem z pewnego źródła, że pani córka codziennie po południu jeździ ze swoim chłopakiem jego motocyklem do lasu. Nie obawia się pani, ze może jej się coś stać?
- Nie, przecież oboje mają kaski.

Mama pyta Jasia:
- Co dziś robiłeś na podwórku?
- Udawałem ptaka.
- A co robiłeś, śpiewałeś czy ćwierkałeś?
- Jadłem robaki.

Wsiada pijak do taksówki i mówi:
- Do domu poproszę
Taksówkarz pyta:
- A tak konkretniej to gdzie?
Na to pijak:
- Do dużego pokoju.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: