NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Czerpię energię od kotów

Czerpię energię od kotów

08.02.2014, godz. 02:00
Elżbieta J. Kaszuba
foto:

Elżbieta J. Kaszuba jest z wykształcenia architektem wnętrz, ukończyła ASP Warszawie i historię sztuki na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Zajmuje się rysunkiem, grafiką i projektowaniem. Uczestniczyła w kilku wystawach, na których prezentowała swoje prace, projektowała również ekspozycje muzealne. Teraz jej prace będą zdobiły galerię Starbucks na Greenpoincie... Tuż przed otwarciem wystawy "Super Express" rozmawia z uzdolniona polska artystką.

- Twoje prace wskazują, że w szczególności interesujesz się linorytem...

- Od dziecka fascynowały mnie klasyczne grafiki, czarne, smoliste, drukowane na grubym papierze. Lubiłam również zapach farby drukarskiej. Pierwszą styczność z tą techniką miałam w podstawówce na zajęciach plastycznych. Wydłubałam wtedy portret kota. Później chodziłam na różnorodne warsztaty technik graficznych, na których miałam kontakt również z sitodrukiem, metalorytami i technikami trawionymi. Fascynuję się nie tylko linorytem, choć jest to jedna z moich ulubionych technik.

- Najpiękniejszy moment w trakcie procesu tworzenia?

- Cały ten proces jest niezwykle radosny. Od pomysłu, poprzez wstępny szkic, na realizacji kończąc. Jeśli po wielu godzinach, czasem dniach żmudnej pracy udaje mi się zrobić coś, co mi się podoba, to odczuwam wielką satysfakcję. Oczywiście, zdarzają się również nieudane twory, ale staram się nie przejmować tym i wrzucam je do teczki... Oglądam je dopiero po kilku miesiącach i jeśli nadal uważam je za nieudane, to po prostu wyrzucam, choć często zdarza się, że odkrywam w nich jednak coś ciekawego.

- Gdzie czerpiesz życiową energię?

- Najbardziej lubię długie spacery po mieście lub parku. Czasem wybieram się z aparatem, aby uchwycić coś interesującego na zdjęciach. Staram się to robić jak najczęściej w miarę możliwości. Dużo pozytywnej energii czerpię od moich kotów. Ich mruczenie zawsze poprawia mi humor, są one również jednym z tematów mojej twórczości.

- Marzenia, które czekają na realizację?

- Jest tego sporo, a z takich najważniejszych to daleka podróż do ciepłych krajów, ponadto realizacja ciekawych projektów wystawienniczych i klimatycznych restauracji. Marzę również o tym, żeby ozdobić swoimi rysunkami jakąś ciekawą publikację wydawniczą i tworzyć lepsze animacje.

Wystawa zbiorowa - od 10 lutego do 10 marca 2014 r. w kawiarni Starbucks. Autorkami są: Ela Kaszuba, która przedstawi cykl rysunkowo-graficzny pt. "City", a także Maria Fuks, artystka związana m.in. z grupą Emocjonalistów (prace pt. "Rainy Day"). Organizatorem prezentacji jest Janusz Skowron. Starbucks: 910 Manhattan Ave, Brooklyn, NY 11222.

autor: Rozmawiała Agnieszka Granatowska zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: