NOWY JORK Newsy Kronika polonijna Co, gdzie, kiedy Dobre bo polskie Prawnik Radzi Sport polonijny
USA nowy jork newsy Brawura zabiła 18-latka

Brawura zabiła 18-latka

28.09.2013, godz. 02:00
Crime scene
foto:

Tragedia rodziny i przyjaciół Aleksandra Ciszewskiego (18 l.) z Sunnyside na Queensie. Ten młody chłopak zginął tragicznie pod kołami ciężarówki, jadąc na swojej deskorolce. Nastolatek, jak każdy w jego wieku, lubił ekstremalne doznania, ale nie mógł przypuszczać, że wystarczy chwila nieuwagi, by stracić życie...

Jak podaje Dnainfo.com, Aleksander Ciszewski w czwartek jechał na swojej deskorolce po 47th Avenue tuż obok 32nd Place, między samochodami, jak robił to zawsze. Często łapał się ciężarówek i rozwijał prędkość, "korzystając" z ich mocy. Tym razem jednak zabawa zakończyła się tragicznie - chłopak w pewnym momencie stracił panowanie nad deską i wpadł pod koła olbrzymiego samochodu.

- Widziałem to na własne oczy, to było straszne. Nagle kierowca przyspieszył, chłopak stracił równowagę i wpadł pod tylne koła! - opowiada wstrząśnięty Jadon Thompson (42 l.), świadek zdarzenia. Poturbowany nastolatek natychmiast został przewieziony do Elmhurst Hospital, gdzie lekarze stwierdzili zgon... Rodzina i najbliżsi nie mogą pogodzić się ze stratą dziecka. - Nie myślę o niczym innym, tylko wyobrażam sobie, że mój syn wraca do domu cały i zdrowy... Ale wiem, że on już nigdy nie wróci i go nie odzyskam - szlochała matka chłopca. Oficerowie NYPD poszukują kierowcy ciężarówki, który odjechał z miejsca wypadku.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: